Mircy, zostałem posłańcem w imię miłości! Nie uwierzycie jakie love story się odwaliło niedaleko Pelagiad. Spaceruję sobie o poranku nanosząc kolejne krzaki i drogi na mapę, a tu nagle stoi sobie Bretonka, którą bandyta "zaskoczył od tyłu, ukradł klejnoty ale był bardzo delikatny i dużo do niej mówił". A ona go szuka! No syndrom sztokholmski jak nic. Znalazłem łotra, a ten jej liścik pisze. No niewiarygodne...
Ponoć żyją długo i szczęśliwie. A
Ponoć żyją długo i szczęśliwie. A




















źródło: comment_iPeR90h67AC0t9AOCdsC0UlQxGA75c8P.jpg
PobierzTo prawda, że społeczeństwo jest zamknięte w sobie?
źródło: comment_g259Q1zwpCvOhS7I2Kfpdr9XFq4FhpmR.jpg
Pobierz