Siedzę sobie w domu, zaraz zacznę się szykować na Sylwestra. Patrzę po wieszakach, pełnych markowych ciuchów i rzygać mi się chce. Połowa tego, co mam w garderobie, to efekt tego, że nie wyzbyłam się całej mojej próżności. Moje postanowienie jest takie: nie będę więcej kupowała sobie rzeczy, których nie potrzebuję. Oczywiście nie znaczy to, że zacznę zaraz chodzić w pokutnym worku na ziemniaki. Ale, do diabła, cały ten zbytek. Co to za
Mężczyźni jej życia, poznaj zapach jej perfum, smak jej słów i tęsknoty.
Notka to jedno. Komentarze pod nią, to osobny temat. Czasami notka jest tylko pretekstem do tego, by rozpocząć ciepłe pisanie ze sobą. Popodglądaj przez dziurkę od klucza;)
z- 7
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #









@Kamienie:
Wyprowadź się pod Piaseczno.
Przyroda jest na wyciągnięcie ręki,ładne buciki zamienisz na gumofce (bo gmina drogi nie zrobiła) a każdy dzień to zaskoczenie (pociąg przyjedzie opóźniony 20 minut,30 czy może w ogóle)