Po części, bo jeśli lecisz pierwszą klasą do Dubaju biletem za 20.000 to nawet jak się n----------z w sztok to Ci zaprowadzą na miejsce, posadzą, zaopiekują i jeszcze tabsy na kaca przyniosą. Taka oto poprawność i równość.


@marcinsa12: Jeden z powodów, dla których cenię tanie linie. Jestem dziwnie pewien, że w takim rajanie, jak kapitan powie "w---------ć", to możesz być nawet Kwaśniewskim, a i tak nie ma dyskusji.
  • Odpowiedz
Rodzinki jego mi strasznie szkoda było, bo ile wstydu się przez ojca najeść musieli. Do tego wakacje r-------e, siano p------------e w sumie.


@marcinsa12: Rożnie to z rodzinami bywa i ja nie chcę oceniać tej konkretnej, niech sobie robią co chcą, ale jakby się moja żona tak zachowała na lotnisku, to zadzwoniłbym do jakiejś dalszej rodziny "Grażyna jest w szpitalu tym i tym, przywieźcie jej szczoteczkę, pastę i wodę do picia"
  • Odpowiedz
@ottovonbismarck: jeśli masz to na jednym bilecie i opóźni się pierwszy segment tak że nie złapiesz lotu do WRO to udasz się do TRANSFER DESK i tam ci powiedzą co dalej - polecisz następnym lotem.
  • Odpowiedz
Może mi ktoś powiedzieć dlaczego na lotnisku Okęcie Warszawa kontrola na bramkach obsługiwana jest przez firmę ochroniarska Konsaunet ? Po co wydajemy pieniądze na studia typu bezpieczeństwo wewnętrzne jak można wynajac firmę? Najgorsze jest to ze ci ludzie słabo mówią po angielsku, byłem świadkiem jak trzech pracowników nie potrafiła wytłumaczyć po angielsku ze maszyna do sprawdzania się zepsuła.

#okecie #warszawa #latanie #lotnisko
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcinsa12: Przypomniała mi się historia jak leciałem z Ławicy w odwiedziny do rodziny w Anglii. Lot nie trwa długo, ale oczywiście musiała się trafić Grażyna, która bez papierosa nie wytrzyma. Grażyna więc udała się do toalety i zaczęła w niej kopcić. Walić fajkami zaczęło chyba na całym pokładzie. Wsród obsługi lotu jakieś poruszenie, namierzyli sprawczynie i wrócili do swoich obowiązków. Na twarzy Grażyny z fryzura "Can I speak to the
  • Odpowiedz
czasem zdaża się jakiś delikwent - zwykle pokroju jakiegoś hehe Seby, który to czekając na samolot wraz ze swoimi kolesiami wpadnie na genialny pomysł


@marcinsa12: Znam ten typ:D Ze swojego doświadczenia na podobnym stanowisku, pamiętam jak taki pijaniutki Sebek podskakiwał najpierw do mnie, potem do celników, a na koniec do policjantów. I o ile ja i celnicy niewiele mu zrobiliśmy, to policjanci o posturze góry mięśni bardzo szybko pokazali mu
  • Odpowiedz