W Kiszyniowie taksówka puszczała mi AI slop, w Oslo zamawiałem obiad bez kelnera

Oslo, Helsinki, Tallin, Sofia, Bukareszt, Kiszyniów, Heraklion, Dortmund, Brugia i Berlin. Dwanaście miesięcy, dziesięć miast, setki drobnych obserwacji. Niektórych rozwiązań szczerze zazdroszczę, inne uważam co najmniej za ciekawe. Ale z każdej podróży wracałem z tym samym wnioskiem.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #















Przy okazji takich spotkań bukmacherzy oferują mnóstwo promocji, a sam od miesięcy pomagam ogarniać jeden serwis o #bukmacherka, więc zanim zjecie pozwólcie, że coś Wam pokaże ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Część promek znika po kilkunastu godzinach albo łapie tylko na jeden mecz, więc trudno się w tym odnaleźć