Kiedyś planowałem studia w UK, ale przez brak odwagi i fundusze zostałem w Polsce. Niedawno odwiedziłem przyjaciela w okolicach Londynu i... coś we mnie kliknęło. Zobaczyłem inne tempo życia, pewną różnorodność i poczułem coś świeżego — jakby znajome z filmów, ale jednocześnie realne.
Poza absurdalnymi cenami najmu nie widziałem wielu minusów — może przez krótki pobyt, może przez efekt




























Ale od początku - głównym celem wycieczki był Legoland, więc jechałem bez większych oczekiwań, a i sama Wielka Brytania, przyznaję, nie wydawała mi się ciekawym kierunkiem. Wkurzały mnie w dodatku formalności i koszty związane z Brexitem, a więc konieczność wyrobienia paszportów i uzyskania pozwoleń na wjazd.
Dlaczego w ogóle o tym piszę? Bo bardzo miło się zaskoczyłem (。◕
źródło: flaga
PobierzPS pamietaj, ze w UK jezdzi sie po lewej stronie wiec moze byc Ci ciezko tak z marszu pojechac; w razie czego pociagi sa bardzo szybkie :)
londyn jak londyn, jedziesz wolno przez większość czasu bo jest spory ruch, jak bedziesz brać samochod zeby pojechac gdzies dalej to uważaj na autostradach, często wszyscy na 3-4 pasach jada 70 mil na godzinę i odległości między autami sa dosc małe.