W pierwszy dzień powrotu do pracy po nowym roku spotkała mnie miła niespodzianka. Ludzie mieszkający w pobliżu stacji rozłożyli pod stacja turystyczne stoliki i z nich serwowali gorąca kawę i herbatę do plastikowych kubeczkow idącym na stację (a także kierowcom stojącym na pobliskich światłach). Zupełnie za darmo.
Dzisiaj powtórka, z tą różnicą, że oprócz kawy i herbaty dają jeszcze biszkopciki.

#uk #londyn #czujedobrzeczlowiek
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jadę dziś Oxford Street, wjeżdżam grzecznie na rondo Marble Arch, a tam na samym wjeździe zatrzymuje mnie pan policjant. Dobiega zaraz drugi i gadka:
- ponieważ wjechałeś na czerwonym...
- ale ja nie wjechałem na czerwonym.
- widziałeś czerwone?
- widziałem jak czerwone zmieniło się w zielone i wtedy wjechałem
Spojrzeli po sobie.
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomosano: oba. Są ludzie, którzy nie uznają świateł, są ludzie którzy pchają się wszędzie. Są też kierowcy, których nie do końca obchodzi, co się dzieje wokół nich.

Ja mam trzy cele gdy wsiadam na rower:
- przeżyć i nie zrobić nikomu krzywdy
- dotrzeć na miejsce
- dać
  • Odpowiedz
@tenji: Też się na początku obawiałem jeździć po Londynie, ale naprawdę nie ma czego. W zdecydowanej większości kierowcy są uważni i nie wychodzą z założenia, że droga jest tylko dla nich, czasem jeżdżą gapowato, ale bez porównania bezpieczniej niż w Polsce.

Jest sporo korków, ale o dziwo jazda w korkach jest dość bezpieczna, samochody powoli się poruszają, a na rowerze łatwo się ich wyprzedza., szczególnie jak stoją na światłach i można
  • Odpowiedz
Czy istnieje możliwość wyciągnięcia historii wpłat z przeszłości i doładowań oysterki z konta online by wrzucić to w Self Assesment costs?
#londyn #uk
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy i Węgierki
Macie może jakąś sprawdzoną księgową która szybko i tanio policzy podatek dla sole tradera z małym obrotem i 3 fakturami wystawionymi na krzyż w zeszlym roku?

#londyn
#uk
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

INB4 usuń konto zielonko
mam kilkuletnie konto, ale nie chcę zepsuć niespodzianki niebieskiemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zwracam się z prośbą o pomoc do miraski żyjące w #londyn #luton #lua #emigracja
Mam plan bardzo spontanicznej wycieczki (skusiły mnie bilety za grosze, okazuje się że to ledwo wierzchołek góry lodowej kosztów koniecznych), nigdy nigdzie nie byłam, nic nie wiem nic nie widziałam ale potrzebuję porad i pomocy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Ryzyk jest dużo, przede wszystkim 8h to bardzo mało czasu. Jeżeli lecisz w tygodniu to 17.50 to końcówka szczytu i możesz nie wsiąść to pierwszego pociągu, albo może być zawieszona czasowo któraś linia. Generalnie w tyle czasu to można przejść się trochę żeby poczuć klimat miasta, zjeść obiad, może wjechać do Sky Garden i czas wracac.

Kup bilety z Luton na Thameslink na anytime return. Oszczędzisz dużo stresu, a możesz wsiąść w
  • Odpowiedz
@0x7C3: "Howling Hops Brewery and Tank Bar", w środku jest też miejscówka ze świetnym wędzonym/grillowanym mięsem "Billy Smokes".

Polecam całą okolicę, mało turystów, świetny postindustrialny klimat, knajpki z widokiem na kanał. Ale jak byłeś to wiesz - z tym że tam trzeba trochę poszukać miejscówek, często są poukrywane - wydaje się, że jakiś barak, a to świetne miejsce, np. "Grow". Z zewnątrz wygląda tak - https://goo.gl/maps/QAxQedcdHPv, a od środka i
  • Odpowiedz