Długi, solidnie przygotowany i cholernie depresyjny artykuł. Szczerze zachęcam do przeczytania, bo trochę zmienia postrzeganie przyszłości. W powiązanych jest całość jakby kogoś interesowało.
– Gdy osiągnie IQ 100 czy 150, nie będzie problemu. Ale gdy tysiąc albo 10 tysięcy, to co wtedy? – pyta Stephen Hawking, genialny kosmolog (IQ 160), który niczym Kasandra przestrzega przed sztuczną inteligencją. – To może być największe osiągnięcie ludzkości. Ale zarazem jej koniec.
To będzie koniec











![Najdokładniejsze drzewo genealogiczne ludzkości [CNWN8]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_nRLuIdOT2Us3423BNaazHrtcyesi9WN5,w220h142.jpg)






@Szczepienie: tak w ramach ciekawostki, to o tym bardzo fajnie mówi też - choć niedosłownie - książka Freakonomia S. Levitta i S. Dubnera, polecam, jak ktoś lubi ekonomię/biznes/finanse w luźnym, ciekawym wydaniu
@Clermont: #wolaj :)