Mirki, #protip i #lifehack, który uratował mi ostatnio tyłek i pozwolił wygrzebać się z niezłego bagna. Trochę zahacza o #filozofiaxd, ale naprawdę działa. Masz przytłaczające problemy? Opisz, jak to widzisz, co się stresuje, czego się obawiasz. Znajdź najgorsze możliwe zakończenie tej sytuacji, napisz, co się wtedy stanie, jak zareagujesz, czego będziesz się obawiać, jakie kroki podejmiesz. Opisz też pozytywne rozwiązanie i kilka najbardziej prawdopodobnych
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#protip #lifehack Warto nauczyć się na pamięć wyników dowolnie wybranego losowania lotto. Pewnego dnia może się zdarzyć, że przez sen cofniecie się w czasie i po przebudzeniu zorientujecie się, że jest np. rok 2000.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mateusza: małym tuningiem tego protipu będzie nauczenie się przedostatniego losowania w największej kumulacji ostatniego roku np wtedy zgarniasz największe siano i nie dzielisz się z nikim ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jak byłem młodszy i wracałem sam ze szkoły po zmroku zawsze zastanawiałem sie jak wybrnąć z sytuacji, gdy otacza mnie grupa sebixow i chce mi wpuścić "ostry wpierdól", az wpadłem na pomysł idealny. Gdy juz ma dojść do konfrontacji ja powiem ze spokojem, cicho (chociaz w środku słychać wielki smutek):
"dzisiaj zmarł mój ojciec, wiec wszystko mi jedno, śmiało, pobijcie mnie i zabierzcie mi pieniądze".

Nigdy nie musiałem użyć tej formułki, ale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio na moim blogu królowały recenzje przeplatane piwnymi newsami. Przydałoby się jednak trochę odkurzyć dział artykułów i wprowadzić na łamy Chmielnika Jakubowego trochę pierwiastka edukacyjnego, co niniejszym czynię :).

Sprawdźcie, czy nie popełniacie któregoś z 5 najczęstszych błędów przy degustacji piwa :).

#p--o #piwnaedukacja #piwnahipsterka #chmielnikjakubowyradzi #blogerradzi #lifehack
von_scheisse - Ostatnio na moim blogu królowały recenzje przeplatane piwnymi newsami....

źródło: comment_8MAsCc89cEBstu0KPrVegazyd0y3tv5O.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mały lifehack.

Zauważyłem że jedynym sposobem na drastyczne zmniejszenie poziomu stresu w życiu jest.. szczere względem samego siebie pogodzenie się z możliwością tego że mogą mnie wyrzucić z pracy. Tak po prostu "okej, mogą mnie w-----ć".

Wymaga to odłożenie jakiegoś buforu finansowego i upewnienie się że masz plan awaryjny na szybkie wrócenie do gry. Oczywiście w dalszym ciągu pracuję tak aby mnie nie w------i, ale serio, traktuję od jakiegoś czasu opcję bycia wywalonym jako "o, dzisiaj spadł deszcz".

Zasadę
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Phallusimpudicus: Jasne. Od kiedy mam poduszkę bezpieczeństwa, nagle różne awaryjne sytuacje pracowe traktuje ze znacznie większym dystansem.
Sprawdza się tak naprawdę wszędzie. Więcej dystansu, spokoju, wzruszenia ramionami na jakieś zmiany, które się nie podobają. :)
  • Odpowiedz