Kiedy ktoś ma do mnie wąty o to, co piszę na #mirko, przypomina mi się sytuacja, kiedy w #licbaza (okres buntu) moja mama przeczytała mój #pamietniczek i miała do mnie pretensje o to, w jaki sposób o niej się tam wyrażałam.
Pisałam go po to, żeby wyrzucić z siebie te wszystkie negatywne emocje i nie ranić bliskich swoimi humorami. Dalej uważam, że mama nie miała
Pisałam go po to, żeby wyrzucić z siebie te wszystkie negatywne emocje i nie ranić bliskich swoimi humorami. Dalej uważam, że mama nie miała


























#matura #licbaza #techbaza
O chemii nic nie wiem, bo nie znoszę tych klimatów. (po za tym zbrzydła mi, ponieważ nie trafiłem na żadnego porządnego nauczyciela :p)
Ale mogę Ci dać genialny protip na polski...
Piszesz,