Pamiętam jak w #licbaza był typek, który gdy pośpiesznym krokiem szedł do autobusu podczas wycieczki, w-----ł się na chodniku (zero przeszkód) łamiąc sobie przy tym dwa nadgarstki. Potem mówiliśmy na niego magik hehehe #heheszki #wspomienia #szkola #przypau
#licbaza #olimpiada #przedsiebiorczosc #ekonomia Czy ktoś z was brał udział w olimpiadzie z przedsiębiorczości? Jak wasze wrażenia i czy coś osiagneliscie? Jak tak to proszę o jakies pro tipy
@AnonimoweMirkoWyznania: ja też byłem na profilu mat - fiz pomimo tego że nie mam talentu matematycznego ani fizycznego. Też nie rozumiałem tego co się działo na lekcjach i w zasadzie tylko na nich siedziałem i przepisywałem do zeszytu z tablicy. Oceny w pierwszej klasie też miałem słabe jakieś 3 może czasami 4, ale w późniejszych latach były lepsze. Mój sposób na zrozumienie materiału był taki, że jak kończyliśmy dział to
W związku z wpisem jednego wykopka o tym jak w szkole miał "dodatkowy dziennik" postanowiłem, że również podzielę się z wami czymś podobnym
W gimbazie świrowałem pawiana co niemiara, dynamiczniak itd. lata później nastąpiła przemiana osobowości i teraz już przegryw, cichy myszek dla anonki.
Jako, że były to czasy w których nie było jeszcze dziennika elektronicznego więc jedyną opcją by rodzice dowiedzieli się o ocenach/zachowaniu była wywiadówka, no lub w ekstremalnych przypadkach telefon
Szybciej bym się przygotował do matury nie chodząc do szkoły. Spokojnie, bez nerwów, nagłych sprawdzianów przygotowałbym się we własnym tempie. I tak prawie nic nie wynoszę z lekcji. 8h w szkole siedzenia bez sensu. Tak to nauczyciele mi tylko przeszkadzają.
Zainspirowany wpisem https://www.wykop.pl/wpis/3186... postanowiłem podzielić się pewną rewelacją studniówkową ze szkoły w miejscowości X. Nazwy miasta nie będę podawał, gdyż możnaby łatwo się zorientować o jaką szkołę chodzi - organizuje ona studniówkę w swoim budynku, co jest oczywiście powodem...
@Maudee: Brak notatek to najlepsza notatka. Później najwyżej od luidzi z roku i myk ściąga. Albo nawet gotowe ściągi. Chociaż zazwyczaj z neta się sciągało
Koniecznie płać za wszystko co tylko będzie chciała. Na otrzesinach dobrym zwyczajem jest pokrycie wszystkich kosztów imprezy. Nie zmarnuj tego przez chciwość
@rales: Ja bym system edukacji w Polsce widział tak: -wprowadzić bon o równowartości średniego kosztu nauki w danej szkole (podstawówka/szkoła średnia) -bon można byłoby wykorzystać w każdej szkole publicznej lub prywatnej ale szkoły prywatne miałyby prawo pobierać dodatkowe czesne. Szkoły prywatne dostawałyby od państwa pieniądze za wykorzystane u nich bony. -tworzenie pytań egzaminacyjnych w porozumieniu z renomowanymi zagranicznymi uczelniami, międzynarodowymi firmami o silnej pozycji na rynku, zatrudniającymi Polaków i zainteresowanych zatrudnianiem Polaków na stanowiskach