No elo mirki spod tagu #ksiazki lub też #ksiazka, trochę też #sf . Kończę właśnie "Dzieci Diuny", czytałem opinie, że po nich już nie warto ciągnąć cyklu bo tendencja spadkowa mocno, chcę zacząć czytać Lema #lem , bo w sumie nigdy poza "Bajki Robotów" w głębokiej podstawówce nie wyszedłem. Od czego zacząć, żeby się nie odbić? I czy faktycznie nie warto czytać dalej
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

637 - 1 = 636

Szybka lektura na tronie opatrzności - "Pamiętnik znaleziony w wannie" S. Lema

Książka niezbyt przystępna (nie licząc bardzo ciekawego wstępu) - albo się odbijesz od pierwszych stron, albo będziesz brnąć dalej. Styl prowadzenia narracji idealnie oddaje chaos jaki ma miejsce wokół głównego bohatera, czasami ciężko połączyć niektóre wydarzenia w całość - po skończeniu książki długo zastanawiałem się co tak właściwie przeczytałem.

Bardzo
M.....a - 637 - 1 = 636



Szybka lektura na tronie opatrzności - "Pamiętnik znalezio...

źródło: comment_X6o84kYJx5FjnG7iLpe13j47e6pRzc3F.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MiernaBabcia: Heh, pamiętam jak swego czasu, czytając analizowałem każdą stronę, próbując doszukać się jakichś "podprogowych" wiadomości:D Książka świetna, ale trzeba lubić te klimaty. Według łotra, Robot itp.
  • Odpowiedz
Ma ktoś może "Dzienniki gwiazdowe" Lema w formacie MOBI? Obrońców praw autorskich od razu uspokajam - mam tę książkę w wersji papierowej ale wygodniej mi czytać na Kindle. Nie widzi mi się jednak płacenie drugi raz za tę samą książkę

#kindle #ebook #ksiazki #lem
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Estilio: Możesz wszystko w kolejności chronologicznej, odpuszczając sobie jedynie "Astronautów". Cała reszta to właściwie lektura obowiązkowa. Jak chcesz zacząć od czegoś lżejszego, to najlepiej "Dzienniki gwiazdowe", a po nich "Wizję lokalną" i "Kongres futurologiczny", bo opowiadają dalej o przygodach tego samego bohatera. Do tego "Powrót z gwiazd", który jest poważniejszy (w sensie samej narracji), ale czyta się go łatwo.

A jak z grubej rury, to oczywiście "Solaris", "Głos Pana", "Fiasko".
  • Odpowiedz
  • 2
@Dibhala: dokładnie, mi wmowuli ze Lem pisał bajki. Nie sposób opisać mojego zdziwienia kiedy przeczytałem w tamtym roku Fiasko, czułem się jakbym odnalazł jakiegoś Graala literatury, mam wrażenie ze Lem jest strasznie niedoceniany w Polsce, a moim zdaniem bije isaaca asimova na głowę ... Smutne trochę,
  • Odpowiedz
@Vivec: @Endrius: Ja nie trawię groteski, więc wszystkie książki tego typu niezależnie od autora mi nie podchodzą. Próbowałem już z Dziennikami Gwiazdowymi, Cyberiadą, Mistrzem i Małgorzatą. To nie dla mnie.
  • Odpowiedz
#lem #solaris #cytatyzksiazek

Wyruszamy w kosmos, przygotowani na wszystko, to znaczy, na samotność, na walkę, męczeństwo i śmierć. Ze skromności nie wypowiadamy tego głośno, ale myślimy sobie czasem, że jesteśmy wspaniali. Tymczasem, tymczasem to nie wszystko, a nasza gotowość okazuje się pozą. Wcale nie chcemy zdobywać kosmosu, chcemy tylko rozszerzyć Ziemię do jego granic. Jedne planety mają być pustynne jak Sahara, inne lodowate jak biegun albo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na główną wszedł taki artykuł Soylent, czyli jak przestałem jeść (na tydzień). i mam nieodparte wrażenie, że w którymś z opowiadań Lema było coś o stworzeniu właśnie takiego koktajlu, który miał zastąpić posiłki w diecie, co skończyło się tragicznie, pamięta ktoś może?

#lem #ksiazki #soylent #sciencefiction
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach