Jak rozumiem:
- Jeśli lekarz zarabia 150k miesięcznie z NFZ to a) albo ma za dużo godzin b) albo ma za dużo płacone za godzinę
- Oba problemy można rozwiązać zwiększoną podażą lekarzy
- Podaż lekarzy bez specjalizacji już się dzieje (prawie dwukrotnie zwiększyła się liczba studentów w ostatnich 10 latach)




















Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor powiedział 'do widzenia' więc jest opłata ekstra za stracony czas.