Mireczki, może ktoś z Was będzie pamiętał. Jak byłam dziecięciem, jakieś 25 lat temu, w kioskach kupić można było takie książeczki/czasopisma dla dzieci wydawane chyba raz w miesiącu (ale mogę się mylić). Miało to format A4 i miękką okładkę, opowiadało o życiu zwierzątek w lesie. Pamiętam, że bohaterami były m.in. koszatki. Całość składała się może z 30 ilustrowanych stron, przeważały brązy i zielenie, kolory zgaszone, ciepłe. Ilustracje były bardzo ładne, styl trochę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KD30: To nie jest nasz tok myślenia a zwłaszcza mój bo nikt się przy tej wersji nie upiera. No na bank diler pojechał za nimi w góry żeby ich zastrzelić i kasy nigdy nie odzyskać. Ty to dopiero masz tok myślenia, W11 stoi otworem.
  • Odpowiedz
Nie wiem co mi się dziś na niemiecką muzykę pofazowało. Jakoś tak samo wychodzi. Teraz coś z innej beczki starych hitów- były ciężkie brzmienia teraz polecimy leciutko :) #atb #muzyka #lata90
B.....9 - Nie wiem co mi się dziś na niemiecką muzykę pofazowało. Jakoś tak samo wych...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach