@Zakkalec: Z cyklu "zatrzymanie akcji serca" na grzybach: w gęstym lesie, przedzieram się kiedyś przez krzaczory skanując ściółkę pod nogami, nagle podnoszę głowę i kilka metrów przede mną widzę... wiszące na drzewie ciało. Chyba ze trzy minuty mi zajęło zapanowanie nad sparaliżowanymi kończynami. Po zbliżeniu się do "wisielca" okazało się, że to stary płaszcz. Chyba ktoś przerzucił przez gałąź (i zapomniał?), a po jakimś czasie się on osunął i zawisnął
kotelnica - @Zakkalec: Z cyklu "zatrzymanie akcji serca" na grzybach: w gęstym lesie,...

źródło: comment_g6IypMrIQEmPBm32Jsvm5vAgfHxVHNvR.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Celey: Luzik. Służę pomocą. Jeśli o mnie chodzi, ja bym go nie zbierał. Słaby grzyb i może powodować "bule" brzucha.
PS. Dobrze, że go nie zerwałeś, jak robią to niektórzy Janusze, by się dowiedzieć, czy jest jadalny, a jeśli nie, to do kosza. Trzeba szanować to, co w lesie.
  • Odpowiedz