Ma ktoś może jakieś protipy jak zabezpieczyć kwiaty takie zwykłe w bukiecie na czas drogi do domu w te mrozy? Muszę kogoś obdarować a niestety nie mam samochodu i chwile mi zajmie dostanie się do domu boję się żeby po drodze coś się im nie stało.
#kwiaty #rosliny
mam ponad 2m fikusa benjamina, cały okres letni spędza on na dworze gdzie zagęszcza się i rozrasta bardzo mocno, problem pojawia się w okresie zimowym miedzy styczniem a marcem, gdy brakuje mu dostatecznej ilości światła i zrzuca przez to z 30% swoich lisci. i tutaj pojawia się moje pytanie, czym najlepiej doświetlać tego dziada aby nie tracił lisci w okresie zimowym?

#ogrodnictwo #fikus #kwiaty
Patrzę na ten obraz i przypomina mi się przepiękna bajka Oskara Wilde o słowiku i róży. Być może powinna powstać bajka o orchidei i kolibrze? W każdym razie obraz iście bajkowy :)
  • Odpowiedz
@Onkosfera: Ja mam wiele skojarzeń, np. ta mgła i tajemniczość kojarzy mi się z górami Ruwenzori (Magiczne Góry Księżycowe). W sumie, to zależy jakim okiem patrzysz na malowidło (jakiekolwiek), możesz nie dostrzec nic - ot, zbiór plam. A możesz znaleźć coś, co wzbudza w tobie jakieś refleksje (jaki jest ich poziom, to już inna rzecz). Rzeczywiście jest jak ilustracja do bajek, ponadto akurat klimat tej konkretnej - mimo że wiem, że
  • Odpowiedz
@Niewiemja: To projekt na dłuższą chwilę. Aktualnie jest regał gastro, siewkowe lampy i gruby mylar diamond. Są już wschody, więc obserwuję i uczę się każdego dnia
  • Odpowiedz
@12345678901111 chciałem pomóc, a nie się dowartościować, a twój komentarz pokazuje jakim jesteś bucem. Wpisałem łacińską nazwę i mi wyskoczyło pełno właśnie takich, więc nie będę sprawdzał jak twój aloes wygląda, bo nie chcę już ci pomóc. Jak widać po ilości odpowiedzi na twój post- nie tylko ja mam to w dupie
  • Odpowiedz
W zeszłym tygodniu zamówiłem rośliny przez internet i w piątek przyszły. Nie znamy się na tym w ogóle, ale było tak ponuro w tym smutnym jak pi*da mieszkaniu że zaryzykowałem i wzięliśmy to co ma niby być idiotoodporne. W uwagach napisałem swoje wątpliwości co do pogody i ewentualnego przeczekania ale sklep chyba w ogóle tego nie przeczytał i wysłali od razu. Dlatego może jak zawsze mikro pomoże?

- sanseveria aubrytiana chyba miała
SSDH - W zeszłym tygodniu zamówiłem rośliny przez internet i w piątek przyszły. Nie z...

źródło: comment_1612266740KrEwUt2jv65iZGO1edA8JK.jpg

Pobierz
Roślina mogła poprostu przemarznąć od spodu (ostatnie dni mroźne były ,a na magazynach za ciepło też nie jest . Te narośla wyglądaja mi na korzenie (sanserwie tak się rozmnaża często przez pocięte liście ,skoro się pojawiły na roślinie ,musiała być spory czas w niezłej wilgoci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
co może być przyczyną że przy ziemii są jakby zgniłe?


@SSDH: Woda. Obciąć, wyrzucić.

skrzydłokwiat miał jeden żółty liść a dziś są to już dwa mimo że też jeszcze nie był podlewany.. przesuszyć go jeszcze?


@SSDH: Liście żółkną nie tylko od przelania, mógł zmarznąć zwyczajnie. Ogólnie zamawianie roślin w ziemie to przypał i loteria chyba że sie zamawia z miejsc które wiadomo że dbają.

z wierzchu wszystkie mają bardzo sucho
Niewiemja - > co może być przyczyną że przy ziemii są jakby zgniłe?

@SSDH: Woda. O...

źródło: comment_1612269849pAr2qiqmro5NHeOKRsiGlt.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@pablo397: To zwartnica, nie amarylis, pod błędną nazwą sie je sprzedaje. Czemu wyrzucać? Daj jej żyć ( ͡° ͜ʖ ͡°) Liście niedługo zaczną oddawać energie do bulwy, będą żółknieć, żebyś sie nie zdziwił bo tak ma być. Żółknących nie tnij, niech oddadzą wszystko co mają, potem wynieś doniczke na trzy miesiące w jakieś chłodne ciemne miejsce koło 10 stopni żeby bulwa odpoczęła, wtedy nie podlewasz, ma być
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@PodniebnyMurzyn: Mój stracił prawie wszystkie liście jak stał od wschodu, ale przeniesiony od zachodu już pięknie odbił. Atak przędziorka też przeżył bez problemu. Podlewam co około 1-2 tygodnie, jak sobie o nim przypomnę. Nie jest wcale taki trudny.
  • Odpowiedz
"Cattleya Orchid With Two Hummingbirds", Martin Johnson Heade (1819–1904)
Dawno temu w nieznanych okolicznościach do pewnego domu w stanie Indiana zawędrował obraz. Zawisł w holu, zasłaniając dziurę w ścianie, i wisiał tak, nie zwracając niczyjej uwagi, przez więcej niż pół wieku.
Była to tak zwana martwa natura. Płótno reprezentujące ten rodzaj malarstwa, który służy utrwalaniu wyglądu przedmiotów pospolitych, znanych odbiorcom i adresatom z najbliższego otoczenia i powszechnego doświadczenia. Obraz namalowany został mniej
Lifelike - "Cattleya Orchid With Two Hummingbirds", Martin Johnson Heade (1819–1904)
...

źródło: comment_1611940314usP2JvklvB9BGZ1zd8JqWG.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz