Miało być 10 stopni i słoneczko. A nie było. Oszukaly mnie, banda meteorologów polskich.
W południe stwierdziłem że nie przeschną te asfalty jak jest mgła i 4 stopnie, więc zamiast 80km po wioskach, pojechałem na 40km do lasu.
-----------------------














Szybkie kółeczko przez Litwę, bo mnie jeszcze tam nie było. Przez całą drogę mgła, ciągła mżaweczka (z kilkoma przerwami) i 3°C, a chwilami nawet mniej. Po polskiej stronie, na Suwalszczyźnie świetne asfaltowe ścieżki i asfalty, na powrocie też zacne szuterki. Po stronie litewskiej bardzo dużo szutrów (ale premium), dobre asfalty i trochę zarośniętych dróżek. Tereny jak u nas, ale dużo drewnianych domów i jakoś
źródło: 29487
PobierzTy chory sportowcu
@Rustyyyy: żeby w górach wjechać kilometr w górę w 2h trzeba się sporo namachać, naprawdę sporo. Myślę że każualowy rowerzyna (taki miejski, komtujący sobie do roboty albo po bułki) by się zesrał jakby miał wjechać 20km/5% w 2h. Co więc dziwnego w kilometrze w górę w 5h na niżu?