• 5
@WykopekNaPolEtatu: @d4ny: Najpierw wrzucam do pieca kości/ mięso na wywar i je przyrumieniam. Tutaj akurat wleciał korpus z kaczki, kurczaka i kawałek pręgi wołowej. Następnie zalewam woda tak żeby tylko przykryć mięso, dodaje ziele angielskie, liść laurowy i ziarna pieprzu. Całość wrzucam na wolny ogień i tak to sobie pyrka jakieś 3h. W międzyczasie zbieram większe szumowiny (potem i tak będę cedzić całość). Po tym czasie wrzucam warzywa
  • Odpowiedz
  • 48
@SKYFander: dzień wcześniej marynujemy polędwiczki w przyprawach (ja dałem sos sojowy, pieprz grubomielony, czosnek, paprykę i majeranek). Potem następnego dnia podsmazasz krótko całe baty żeby zamknąć mięso i odstawiasz do odpoczynku. Potem siekasz cebulkę z czosnkiem, podsmazasz na tej samej patelni gdzie smazyles polędwiczki, jak to się delikatnie zarumieni to wlewasz trochę bulionu, musztardę i miód. Redukujesz wszysyko na wolnym ogniu doprawiając sos do smaku, np solą, pieprzem, ziołami, chilli,
  • Odpowiedz
@Tryggvason robię tak samo ( ) Warzywa dodaję na koniec. Mój już pyrkał wczoraj rano bo niebieski się przeziębił, a jak wiadomo jeśli mężczyzna choruje to kura musi oddać życie, by on mógł wyzdrowieć ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Tryggvason: zawsze uwielbiałem drożdżówki z budyniem, ale jak widziałem na półce takie przypalone ciasto zawsze odpuszczałem :D W ogóle mam coś takiego że nawet jak chleb kupuję to wybieram najjaśniejszy (najmniej przypieczony).
  • Odpowiedz
  • 176
@Westfall: ano tak zakręcony trochę jestem bo kolacje zaraz wydaje xd
@wonsz_smieszek:

No to wyglada Panowie tak:

Na wiekszych statkach mialem chłodnie, przeznaczone do różnych typów żywności, mięso,ryby, nabiał, warzywa, produkty suche itp. W każdej z nich panuje inna temperatura. Teraz pływam na małym kapciu i chłodni nei mam tylko lodówki i zamrażarki przemysłowe. Prowiant zamawiam wg cennika jaki kapitan dostarcza mi od lokalnego dostawcy, który zajmuje się
  • Odpowiedz