Promka na stronie Wydawnictwa Krytyki Politycznej kusi mnie, żeby zamówić sobie tego strasznego Piketty'ego, ale potrzebuję jednocześnie jakiejś dobrej przeciwwagi do przeczytania zaraz potem - najlepiej po polsku, ale jak się nie da, to może być po angielsku. Coś nowszego, niż "Bogactwo narodów" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie mam solidnego zaplecza ekonomicznego, żeby móc zweryfikować książkę na podstawie np. wiedzy nabytej na studiach, stąd też szukam czegoś,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Czy istnieje książka, której fabuła polega na tym, że bohater np. przenosi się w czasie i próbuje przekazać wiedzę, którą zdobył w swoich czasach?

#ksiazka #ksiazki #kiciochpyta
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darcod: Outlander
Główna bohaterka przenosi się z czasów tuż po II wojnie do XVIII Szkocji i tam próbuje powstrzymać niektóre wydarzenia historyczne.
Tyle ze to bardziej romansidło :)
  • Odpowiedz
  • 12
Mój #niebieskipasek gra z kumplem w CS'a, a ja na dworku w słoneczku czytam książkę. Pogoda zachęca do przejażdżki rowerem, ale nie mogę bo jest zakaz i panuje #koronawirus w którego zresztą tak zbytnio nie wierzę poprzez dziwną sytuację, która spotkała jedną osobę z mojej rodziny. Jak chcecie poznać tą historię to dawajcie dużo plusów. Wtedy wszystko opiszę od początku, aż do teraz, bo sytuacja jeszcze się nie
Mexor - Mój #niebieskipasek gra z kumplem w CS'a, a ja na dworku w słoneczku czytam k...

źródło: comment_1586691434yc3BjUy78DIb7SCZdrMJtb.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-legion/
W życie i historię Leedsa chciałoby się zagłębić najlepiej natychmiast, bo facet ma sporo na barkach, a bagaż doświadczeń schowany w szafie uwodzi i kusi wszelkimi bliznami i zadrapaniami. Bajzel w jego głowie pozostaje bez najważniejszych odpowiedzi (czy powinien się przenieść do ośrodka pełnego mutantów lub osobliwców, czy może do najbliższego pokoju bez klamek?). Sandersonowi ten bohater udał się szczególnie, zaoferował nam jednak zaledwie skromny kawałek pokręconego tortu, jakim jest życiorys
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-legion/
W życie i historię Leed...

źródło: comment_1586628718xqT1DONkxGgzhD5Uz4fsWn.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Są takie miejsca, których - patrząc obiektywnie, ze wszystkich stron i biorąc pod uwagę wszystkie kryteria nowoczesnej estetyki - nijak nie da się sklasyfikować jako ładne czy warte odwiedzenia. Nie znajdziecie ich na liście ‘100 miejsc, które trzeba zobaczyć przed śmiercią’, nie znajdziecie ich w czołówce TripAdvisora, a ich kicz i przaśność mogą wprawiać w europejskie kompleksy tych, którzy zdążyli w swoim życiu zwiedzić kawałek Zachodu. Mimo to, każda wizyta w
S.....n - Są takie miejsca, których - patrząc obiektywnie, ze wszystkich stron i bior...

źródło: comment_1586595139GhvnTrpRSinnDvgHjkSy4O.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mrnlkhlk: dzięki ( ͡° ͜ʖ ͡°) może za jakiś czas - ciężko to zrobić, bo moja topka wciąż ewoluuje, a ja sama uczę się czytać w bardziej 'świadomy' sposób - więc pewnie jakbym przeczytała jeszcze raz książki, przez które przeszłam w przeszłości, może moja opinia o nich uległaby zmianie. Na pewno wszystkim zawsze polecam "Jak się nie pomylić" Ellenberga, "Zaufaj życiu" Fabjańskiego i wspomnianą właśnie trylogię
  • Odpowiedz
Superekslibris - co to takiego?

Dziś pod tagiem #oliteraturze będzie nieco bibliologii oraz historii książki. Zapewne każdy z Was wie, co to takiego ekslibris. Może niektórzy z Was robili też takie znaki na lekcjach plastyki czy techniki (najpewniej w formie pieczątki z ziemniaka). Zanim jednak "książki trafiły pod strzechy", i każdy mógł sobie dowolnie oznaczyć swoje tomiki, znaki własnościowe tłoczono (a czasem dodatkowo pokrywano np. złotą farbą) na oprawach ksiąg. Podnosiło
nowylepszyinternet - Superekslibris - co to takiego?

Dziś pod tagiem #oliteraturze...

źródło: comment_1586098559QptGYMagDqwvEDe8jTw6MG.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ManfredMacx: Zdecydowanie masz rację. To od dawnych czasów był powód do dumy, a co więcej kiedy książki miał znaczną wartość to tym bardziej miało sens.
Oczywiście ci mniej zamożni też tak czynili. Znam takie znaki gdzie ktoś zamawiał piękną oprawę introligatorską (czyli specjalny rzemieślnik wykonywał mu osobną oprawę) i pomiędzy pięknymi zdobieniami umieszczał dwie (albo cztery) literki.
  • Odpowiedz
@Grzybek88: Tak się robi najczęściej wtedy kiedy książka przeszła konserwację. Wtedy wykonuje się właśnie takie pudełka wyglądające jak klasery. Oczywiście można to zrobić dla każdej książki, ale raczej biblioteki na to nie idą bo to strata miejsca. Co innego kiedy książka jest po konserwacji i dobrze jest nie narażać jej na kontakt z grzybem :) Ale zwiedzania biblioteki na Jasnej Górze zazdroszczę :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@patqu: przeczytam i dam znać. Poprzednia baaardzo mi się podobała i pewnie przeczytam ją zaraz drugi raz. To taki lekki Harari jak dla mnie, bo trochę tematyka lidzi i rozważań nad ludzkością jest tożsama, ale forma dużo lżejsza, można nieco odpocząć po Hararim.
  • Odpowiedz
Nie interesujemy się polityką, a swoje oburzenie wyrażamy nakładką na zdjęcie profilowe na Facebooku. Protestujemy tylko wtedy, gdy sprawa dotyczy rzeczy prostej do zrozumienia, medialnej i wywołującej emocje. Na protestach zwykle za to tańczymy, twerkujemy i robimy zdjęcia na Instagram, nie do końca zawsze rozumiejąc, przeciwko czemu tak w zasadzie jesteśmy. Nie gadamy o przyszłości, ZUSie ani ubezpieczeniu, o wpłatach na lokaty premium, nie oszczędzamy na emeryturę, bo trzeba przecież mieć
S.....n - Nie interesujemy się polityką, a swoje oburzenie wyrażamy nakładką na zdjęc...

źródło: comment_1585896005fajlPcOm0YbpxgfAABVXme.jpg

Pobierz
  • 121
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Narzekamy na służbę zdrowia i poziom szkół, ale chętnie wybieramy B2B, żeby uciec od obciążającego podatkami UoPu


Bo nie wierzymy że wydarte nam pieniądze zostaną dobrze wykorzystane i podniosą niski poziom zarówno służby zdrowia, jak i szkół. Więc pozwolę sobie posłużyć się cytatem, który pewnie będzie dobrze znany każdemu z rocznika '89, kto miał dostęp do telewizora - "skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?"
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że pochodzę z zupełnie innego rocznika '89, ciężko utożsamić mi się z tym co piszesz, jednocześnie ciężko też znaleźć mi pośród rówieśników takie osoby. Zdaję sobie sprawę z tego, że mogę żyć w bańce informacyjnej, niemniej podzielę się własnymi obserwacjami, żeby pokazać inny punkt myślenia.

Instagram? Nasze pokolenie korzystało z Naszej Klasy, Grona, Fotki i skończyło na FB, z Instagrama korzystają raczej młodsze pokolenia.

Brak świadomości politycznej? Też odnoszę wrażenie dość
  • Odpowiedz
https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-mroczne-umysly/
Myśleliście, że to nudny prequel – absolutnie nie. Że odcinanie kuponów? Nie sądzę. Płynna kontynuacja serialowego klimatu – także nie. Dzięki temu Mroczne umysły może spokojnie przeczytać ktoś, kto nie widział ani jednego odcinka Stranger, nie lubi The Goonies, w ogóle nie interesuje się young adult. Z drugiej strony fani też będą zadowoleni (ja jestem). Bond podeszła do zamówienia na pisanie o tym, co działo się przed serialem, poważnie i twórczo.
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-mroczne-umysly/
Myśleliście, że...

źródło: comment_1585503887OuCaDsL893cFfBAHNh1FGk.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrPawlo112: Jeśli pytasz o beletrystykę, to kilka tytułów jakie przesłuchałem w tych klimatach:

Dary Bogów 7/10 - Bardzo dobra realizacja. Treść jak dla mnie trochę zbyt "mistyczna" na początku, ale im dalej, tym ciekawiej się robi, takie historie fabularyzowane słowiańskich bogów. Całkiem przyjemnie się słuchało + na końcu świetna, całkiem długa taka pogadanka bardziej naukowa o słowiańskich bóstwach.

Popiel. Syn Popiołów 5/10 - Realizacja jak na superprodukcje średnio, aktorzy drewniani, niektóre
  • Odpowiedz
Dwadzieścia pięć lat życia jako rasowy piwniczak przygotowały mnie odpowiednio do obecnej sytuacji - a zatem trzy tygodnie spędzone w domu nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Wręcz przeciwnie, nagły brak konieczności codziennych dojazdów do pracy i możliwość spędzania poranków w sposób, który do tej pory był zarezerwowany tylko dla odrealnionych instagramowych influenserów i ludzi sukcesu typu Roberta Gryna sprawił, że zaczęłam się zastanawiać nad pokierowaniem moją karierą w taki sposób, że
S.....n - Dwadzieścia pięć lat życia jako rasowy piwniczak przygotowały mnie odpowied...

źródło: comment_1585405239mSxBj6QjNgTv56iaS3UwtH.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach