@hakeryk2: no ładny kotek, ale wszystkie te koty jak munchkiny z krótkimi łapami, te z uszami jakimiś to są wszystko koty z wadami genetycznymi, tak samo u psów jest te wszystkie bulteriery co wyglądają jakby miały downa, a dosłownie ten pies nie umie normalnie chodzić
  • Odpowiedz
@hakeryk2: od kilku wetów słyszałem że brytyjczyki są jedną z bardziej chorowitych ras. O co chodziło nie wiem bo aż tak nie wnikałem w szczegóły.

@paluszki_rybne: mi się wylosował śmietnikowiec, który według paru weterynarzy jest owocem mezaliansu brytyjczyka z polskim dachowcem. W efekcie biedak ma krótki pyszczek, wadę zgryzu i problemy z oddychaniem. Branie takich ras z hodowli (podobnie jak mopsy i inne wynalazki) to często skazywanie zwierzaka
  • Odpowiedz
Zastanawiam sie nad zmiana mokrej karmy dla kota. Jadla juz miesna zagrode a teraz kupujemy doline noteci. Myslalem zeby raz na kilka miesiecy zmieniac kotu karmę wiec tu pytanie co nastepne sprobowac ? Kot to maincoon jak cos.

#koty
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 2
@Esior

@Famine: a ja nie rozumiem, ale ja nigdy do łapiducha od głowy nie chodziłem (jedynie do laryngologa jak coś xD)


Opos, jako jedyne zwierzę innego gatunku, próbuje wtopić się w tłum kotów jedzących karmę. Analogicznie, lek "aripiprazol" przez swoją końcówkę brzmi jak leki żołądkowe i "udaje" jednego z nich, chociaż w rzeczywistości jest lekiem psychiatrycznym i nie ma z nimi nic wspólnego
  • Odpowiedz
  • 10
@Esior: Tak, już dobrze. Zostały takie wypukłe blizny. Jak głaszczę, to czuć zgrubienia. Ale kitku już o tym zapomniał. Już nawet sterydów nie bierze. Jest git
  • Odpowiedz
@Krafti: ja się właśnie biję z myślami żeby zgarnąć młodego kocurka (a może nawet dwa) z tych co dokarmiam na działkach. Jeden ma jakieś pół roku, a drugi pewnie rok. Niedługo wyjeżdżam i już nie będę mógł ich dokarmiać, a fajne z nich ziomeczki.
Problem w tym że mam już jednego kilkuletniego kocura ze śmietnika i boję się czy się dogadają. Zyzio póki co ma jaja, ale jest wykastrowany chemicznie.
  • Odpowiedz
  • 1
@Esior: moj prywatny kot po wszystkich przeprowadzkach stwierdzil, ze p------i i on mieszka u tesciowej na wsi na dworze. tutaj mi sie zmaterializowaly 2 koty z nikad. z czego 1 sie rozmnozyl 1 nie przetrwal. 2+3-1. pozniej ktos wywalil w krzaki kolo pola 3 male koty co sraly wszedzie i nic nie umio, dotrwaly 2 czyli 4. i jak jechalem na sterylizacje to ta 1 poszla w tango. kazdy sie
  • Odpowiedz
@wfyokyga: podobno to największe "koty" które potrafią mruczeć i miauczeć. Do tego potrafią się oswoić i były wykorzystywane przez afrykańczyków do polowań podobnie jak psy myśliwskie. Podobno również nie ma za bardzo udokumentowanych przypadków żeby wyrządziły człowiekowi jakąś większą krzywdę
  • Odpowiedz