Zastanawialiście się kiedyś, czemu zaraz przed skokiem na "ofiarę" koty śmiesznie kręcą tułowiem i przebierają delikatnie łapami w miejscu?

Jest to swego rodzaju adaptacja do "cichego skoku" - kot usuwa spod łap wszelkie przedmioty - drobinki, ziarna, liście, gałązki, które przyjmując na siebie energię kinetyczną w momencie skoku mogłyby wywołać hałas zdradzający jego położenie ofierze. Tymi ruchami kot również utwardza pod sobą podłoże, by móc wybić się na dalszą odległość! Kot oczywiście