Problem.
Podrzucone koty u rodziców - oni na Podkarpaciu ja w Małopolsce. Podrzucone były na święta - chyba sąsiedzi dowiedzieli się, że mam miękkie serce do zwierząt bo co tam jadę to coś znajduję.
Oba z kocim katarem, jeden miał okropnie zainfekowane oko. Udało się je wyleczyć.
Kocięta „mieszkają” u rodziców w kotłowni, wychodzą na podwórko.
Są karmione, zostały odrobaczone. Szczepień jeszcze nie mają. Wet nie polecał dwóch rzeczy na raz robić
jahcekomunalne - Problem. 
Podrzucone koty u rodziców - oni na Podkarpaciu ja w Małop...

źródło: comment_9sn26Rt3bqfmtt0jGCEYudFR3nKybAu5.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, jest przypał xD Dwa dni temu przywieźliśmy kota z hodowli, wiek 12 tygodni. Nie mamy w domu innych zwierząt, przed domem biega pies. Kot bardzo fajnie się zaadaptował, jest przyjacielski i bardzo żywotny, biega po całym domu, ma wstęp praktycznie wszędzie- włącznie z łózkami ( ͡° ʖ̯ ͡°) Dzisiaj rano gdy leżał na kolanach, z tyłu między nogami zauważyłem u niego dwa podłużne dwumilimetrowe robaczki. Gdy próbowałem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomeczekw: Zagracanie korytarza lepiej zgłosić właścicielce i poprosić, aby tego nie robiła. Ja na jej miejscu sam bym usiadł na sierściuchu gdyby zasiadł na moim mieniu.
  • Odpowiedz
@StrongFate-Man: uczula, niestety, kocia ślina. Prawda, zazwyczaj ma się z nią kontakt na wylizanych wcześniej włosach, ale sama kocia obecność jest dla alergików problematyczna. Odczulić się jednak można na NFZ, więc jeśli ktoś chce kota, to nie jest to problem nie do przeskoczenia. Można też rozważyć zakup Sfinksa, one nie gubią sierści wcale (ale dalej się wylizują, więc dalej mogą powodować reakcje alergiczne).
  • Odpowiedz
@kseroboy: Mój szary koteł lubił się skarżyć jak się przychodziło to miauczał, i jak czegoś chciał to siadał w progu miauczał i prowadził do michy, balkonu albo salonu żeby się z nim bawić. Rudy z kolei czekał w przedpokoju na szafce tak jak Twój na 2 fotce i nadstawiał łepek żeby go pocałować na przywitanie :).
Teraz czekam do wiosny, bo mam kwarantannę, szary umarł na FIPa. I teraz będę
  • Odpowiedz