TVN emituje jakiś reportaż o papieżu, kilka portali robi artykuł, dosłownie przez 5 minut jest głośno, sprawa ucicha i w zasadzie temat znika, bez jakichkolwiek większych konsekwencji.
I teraz wchodzi PiS, cały na biało, #!$%@? "aferę papieską" na cały kraj i uchwala zamordystyczną ustawę.
Pół Polski, która miała to totalnie w dupie, zaczyna się interesować i łączyć kropki, drugie pół, zaczyna

























Wydaje mi się, że nawet SB wiedziało, że najlepsza świnia to taka, której nie trzeba podkładać.