@hakunnin: Janusze muszą czymś uzasadnić swoje traumy z dzieciństwa i pręgi na dupie. Myślenie pozbawione logiki:
1. Stary nayebany lał mnie po mordzie. 2. Nigdy nie zniszczyłem mienia w kościele. 3. Wniosek: Lanie dziecka po mordzie sprawia, że jest lepiej wychowane i nie popełnia przestępstw.
Bezstresowe wychowanie to chyba oznacza, że rodzice mają w------e bo nawet nie podejdą po dziecko, kiedy bezstresowe wychowanie stało się synonimem patologi i braku wychowania dziecka, co w zasadzie jest zaprzeczeniem bezstresowego wychowania, bo takie wychowanie właśnie wymaga poświęcenia, wiele uwagi i pracy nad dzieckiem, tu raczej nikt temu dziecku uwagi nie poświęca, najczęściej osoby które piszą, że to bezstresowe wychowanie to osoby których rodzice porostu bili a z takiego domu najczęściej
Ksiądz powinien powiedzieć: rzucam klątwę boga na osoby które spłodziły ten pomiot i wszystkich w zasięgu 10 m od nich. A na ich teściową - za uszkodzenie Pana Jezusa - choroby wewnętrzne które doprowadzą do przedwczesnej śmierci, który żyjesz i królujesz na wieki wieków:
@PanNiepoprawny: ale silnoręcy tatusiowie nie mają się jak usprawiedliwiać brakiem wychowania więc stąd słowo "bezstresowe" co sugeruje odbiorcy że to stresowe jest lepsze
@neptunko: Ja szczerze podziwiam gościa, bo ja nie potrafiłbym w takiej sytuacji ograniczyć się do prośby o zabranie bachora. Na pewno nie rzucałbym mięsem, ale rzuciłbym taka przemowę, że matka po mszy oddałaby kaszojada do okna życia.
@Kamik-wawa ja to samo. Sam mam charakter raczej choleryka i widząc na co się zapowiada cisnelo mi się na usta kilka wulgaryzmów. A tu ksiądz - czyli właściwie główny zainteresowany minimalizowaniem szkód - oaza spokoju. Albo ma w------e bo to co parafijne to nie uważa za swoje albo jest rzeczywiście wzorem cnót kapłańskich.
Nawet nikt obcy nie podbiegł, żeby zabrać stamtąd dzieciaka żeby nie narobił więcej szkód, bo w dzisiejszych czasach za to dostaje się w zęby od tatusia, a mamusia będzie wszystko telefonem nagrywać.
@Aster1981 ma znaczenie. Kiedyś dzieci wychowywały się bardziej w spoleczoscisch, najczęściej w wielopokoleniowych rodzinach czy w obrębie bloku/osiedla. Kiedy ktoś zwrócił dziecku uwagę, nikt się nie oburzał bo to był element życia w społeczeństwie.
Komentarze (206)
najlepsze
1. Stary nayebany lał mnie po mordzie.
2. Nigdy nie zniszczyłem mienia w kościele.
3. Wniosek: Lanie dziecka po mordzie sprawia, że jest lepiej wychowane i nie popełnia przestępstw.
@hakunnin: mój "wujek dobra rada" zawsze powtarzał - "lepiej być źle wychowanym niż w ogóle nie być wychowanym" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Galaktoboureko: Może rodzic był w przedsionku kościoła poza kadrem kamery.... może nawet dowiedział się o akcji z FB ;)
@boromeusz ( ͡º ͜ʖ͡º)
@galonim: nie dał się "lewackiemu kaszojadowi" sprowokować!
Widać, że z powołania (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#analfabetyzm ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Komentarz usunięty przez autora
@PanNiepoprawny: ale silnoręcy tatusiowie nie mają się jak usprawiedliwiać brakiem wychowania więc stąd słowo "bezstresowe" co sugeruje odbiorcy że to stresowe jest lepsze
Na pewno nie rzucałbym mięsem, ale rzuciłbym taka przemowę, że matka po mszy oddałaby kaszojada do okna życia.
@QuickCharger: w kościele się nie biega, to dlatego ( ͡~ ͜ʖ ͡°)