#coolstory #lysiak #korupcja #anegdota

Podobno kiedyś pewien francuski emeryt wysłał do dziesięciu najbardziej znanych polityków w tym kraju DHLem przesyłkę. Była to kartka A4 następującej treści: "Wszystko się wydało. Uciekaj z kraju". Podobno dziewięciu polityków następnego dnia siedziało już w samolotach.

Ciekawe jakby u nas zrobić podobny eksperyment ilu by wyjechało? Pewnie żaden i to wcale nie dlatego, że mamy krystalicznych polityków. Po prostu nie miałby kto ich zwinąć, bo we wszystkim
Brytyjski koncern farmaceutyczny GlaxoSmithKline znalazł się pod lupą polskiej prokuratury, która bada, czy jego przedstawiciele faktycznie płacili lekarzom, by ci polecali pacjentom leki produkowane przez GSK. BBC twierdzi, że 11 lekarzy regionalny menadżer koncernu zostało już oskarżonych o korupcję.

– To jest proste równanie. Płacimy lekarzom, oni dają nam recepty. Nie płacimy lekarzom, nie widzimy recept na nasze leki – BBC cytuje Jarosława Wiśniewskiego, byłego pracownika GSK, który potwierdził, że to łapówka.
"Po złowrogim crescendo przemocy ukraińskie powstanie zakończyło się zaskakująco dobrze. Wbrew wszelkim racjonalnym oczekiwaniom mieszkańcy tego kraju, uzbrojeni w niewiele więcej niż kije oraz tarcze z kartonu i metalowych pokrywek od pojemników na śmieci, pokonali siły policyjne strzelające ostrymi nabojami. Było wiele ofiar, ale ruch obywatelski zwyciężył. To jedna z tych historycznych chwil, które pozostawiają niezatarty ślad w zbiorowej pamięci społeczeństwa...." link

#ukraina #nwo #iliminati #geopolityka #korupcja #wlaczmyslenie
b.....p - "Po złowrogim crescendo przemocy ukraińskie powstanie zakończyło się zaskak...

źródło: comment_2sguojlJvjYmZW4R8iGQWLR2vzFOTcGY.jpg

Pobierz
Brytyjski koncern farmaceutyczny GlaxoSmithKline znalazł się pod lupą polskiej prokuratury, która bada, czy jego przedstawiciele faktycznie płacili lekarzom, by ci polecali pacjentom leki produkowane przez GSK. BBC twierdzi, że 11 lekarzy regionalny menadżer koncernu zostało już oskarżonych o korupcję.

– To jest proste równanie. Płacimy lekarzom, oni dają nam recepty. Nie płacimy lekarzom, nie widzimy recept na nasze leki – BBC cytuje Jarosława Wiśniewskiego, byłego pracownika GSK, który potwierdził, że to łapówka.