Koledzy (i towarzysze), tak sobie czytam Marksa i pisze on o tym że w komuniźmie nie byłoby specjalizacji, więc jednego dnia można by rano polować na dzikie świnie, po południu łowić rybki, a potem pasać owce. Bardzo mi się ten pomysł podoba, natomiast próbuję zrozumieć - czy ta sama zasada dotyczy także neurochirurgów, astronautów i inżynierów rakietowych?
#marksizm #komunizm #kapitalizm #ekonomia #gospodarka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

irytuje mnie to narzucanie ludziom którzy operują mi mózg posiadania jakichś opresyjnych certyfikatów


@Wap30: uprawnienia to nic. Gorzej, że mogli by mieć jakieś doświadczenie w tym co robią ( ͠° °)
  • Odpowiedz
Mirki jak to jest ze kraje zachodnie sa tak bogate? Wezmy np UK, minimalna jak w Polsce pensja wysoko ponad srednia krajowa, niskie podatki oraz niskie koszty prowadzenia dzialalnosci, OGROMNY procent wysokich sociali, które łatwo dostac i można normalnie za to żyć. W polsce- najnizsza krajowa bez komentarza, ogromne podatki, firma tez duze podatki, social to smiech na sali... jak to dziala? Zdaje sobie sprawe, że ogromny wpływ miała sytuacja po II
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prosta sprawa, myk, myk, do łagru albo do dołu w lesie i temat załatwiony. Słuszną linię ma nasza partia. Zawsze można było w końcu powtórzyć operację polską NKWD
  • Odpowiedz