Mirki czy zdarzyło się Wam kiedyś, że sprawca kolizji zbiegł z miejsca zdarzenia? Mam jego nr rejestracyjny, całość pod okiem kamer, a może i świadek będzie. Wjechał mi w tyłek jak zatrzymałem się przed pasami, jakiś narwany jeszcze wysiadł otworzył drzwi i chyba chciał mi przywalić w mordę ale mu jaj zabrakłło i tylko pacnął mnie w okulary.

Mam pytanie jakie są szanse, że policja cokolwiek zrobi, bo szczerze mówiąc nie wierzę
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Armo11: @ScaRRyMaN: @Hmrogrz: szkoda jest tak niewielka, że w zasadzie nie wiem czy on ją spowodował bo mam stare autko i już trochę śladów na sobie ma. Nie chodzi mi o szkodę tylko o bezczelne zachowanie chama, który otwiera mi drzwi, wali mnie w łeb i ucieka.

Przeszło mi przez myśl, żeby wysiąść i mu n---------ć bo raczej z bitką nie mam problemów, ale po prostu
  • Odpowiedz
  • 1
Mireczki właśnie wyjechałem kolesiowi w drzwi na stacji benzynowej. Wjechalem na stację, ale ze względu na ceny postanowiłem pojechać na inną, podczas omijania stojące pojazdu z delikatnie uchylonymi drzwiami, koleś otworzył je całkowicie. Mówi, że to moja wina, że za szybko jechałem i że on to miał złożone lusterka więc jak miał mnie zauważyć. Straszy mnie sądem bo jego dziecko płacze i to jest "uraz do końca zycia". Moje pytanie brzmi: czy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@buraczany_song Policja bez wahania stwierdziła winę faceta. Niestety, zdarzenie miało miejsce na stacji, więc nie mogli zrobić nic więcej niż spisać protokół. Teraz do sądu i zobaczymy co dalej będzie. Policjanci mówili, że w sądzie nie będzie o czym specjalnie dyskutować bo wina na pewno nie leży po mojej stronie. Ruszam dalej w trasę bo babcię trzeba odwiedzić :) Dzięki za odpowiedzi. Poniżej zdjęcie mojego gruchota.
kacpon - @buraczany_song Policja bez wahania stwierdziła winę faceta. Niestety, zdarz...

źródło: comment_U5hTjNnktt1M3QjDqTr6ssRsD8AnVRYr.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Siema mirki. Mam szybkie pytanie - jakoś koleś dzisiaj na światlach zaczal cofać i przypitolil mi lekko. On nawet nie poczul, ja zjechalem i podchodzę i mowie mu ze mnie stuknal. Popatrzylem, ale nie widzialem żadnych śladów bo samochód brudny i odjechalem. Teraz patrzę i jest slad który prawdopodobnie nadawalby sie do malowania. Mam nagranie z kamerki, czy jest opcja żebym dochodzik odszkodowania? #motoryzacja #kolizja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dadam1: zastanawia mnie dlaczego Policja nie chce pomóc. Tutaj według mnie droga publiczna nie ma nic do rzeczy gdyż jest to uszkodzenie mienia więc jak by chcieli to paragraf znajdą. Zwłaszcza, że pod ręką jest sprawca i gotowe rozwiązanie :/
  • Odpowiedz