No mireczki, pierwsza kolizja drogowa za mną. Na prawo-skręcie sprawca nagle wrzucił bieg wsteczny i zaczął cofać bo chciał zmienić pas na do jazdy prosto. Pęknięty zderzak, mocno poturbowana tablica rejestracyjna i kratka wentylacyjna. Ehh... ( ͡° ʖ̯ ͡°) Sprawca się przyznał, spisaliśmy oświadczenie, wymieniliśmy się danymi i tyle, ale humor trochę popsuty ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Ktoś bardziej doświadczony podpowie jak to dalej
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rst00: Zamiast oświadczenia (które dobry papuga potrafi anulować przed sądem) lepiej liczyć 600 za element do lakierowania lub odpowiednia kwotę za nowy. inaczej milicja.
  • Odpowiedz
@galonim: od zgloszenia szkody 3 tygodnie na wycene, dzień przed wyjazdem na urlop, 2 tygodnie sprawa stała, od odwołania nr 2 minął miesiąc... Finalnie ok 2 miesiące
Ile go to kosztować będzie to nie wiem, powiem Ci jak się zgłosi z butelką 40% napoju ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja mu te pisma tworzyłem, a on zmieniał jak uważał, że jest za słabo lub za mocno -
  • Odpowiedz
@demoos: dobra robota, warto było walczyć! pewnie gdyby kolega się nie zgodził na 8k, to za jakiś czas leciałyby od Ciebie wpisy w stylu: "21. Słuchajcie Mireczki, na ten moment koledze proponują 542 tysiące, kuferek ze słodyczami i tygodniowy pobyt w SPA" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz