Mireczki i Mirabeleczi powiedzcie mi, miałem dziś małą kolizję, na parkingu wyjeżdżałem z miejsca, typ za mną dał mi miejsce i podjechał do przodu żebym mógł wyjechać, ja tyłuję i naglę słyszę że w coś pyknąłem, okazało sie że miał malutką przyczepkę, lekko uszkodziłem mu lampe w tej przyczepce, powidzcie mi czy dobrze zrobiłem dając mu 5 dyszek, w sumie typ stał na przejsciu dla pieszych, dał mi miejsce no miał szereg
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nigdy tego nie robiłem, ale może coś da.

Dziś ok. 7 rano w #grodziskmazowiecki na 3 Maja jakiś łepek wjechał samochodem w tył auta kolegi (stali na światłach). Na pełnej k----e, bez śladów hamowania nawet, tak że jeszcze dwa inne samochody z przodu ucierpiały. Musiał się chyba bardzo spieszyć, bo mimo całkowicie rozwalonego przodu szybciutko wycofał i odjechał. Kolega chciałby go znaleźć i zapytać czy nic mu nie jest i czy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam mirki

Mam taki problem. W Łodzi wjechał mi w tył facet samochodem. Z wierzchu wiele mi się nic nie stało. Zderzak połamany, klapa bagażnika wgnieciona. Gorzej bo nie wiem jak sprawa wyglada pod spodem. Dodatkowo po zdarzeniu dojechałem już do celu. Auto stało przez pol dnia i odpalając na wieczór, nie chciało odpalić, bardzo dziwnie chodziło i leciały kłęby dymu. Oczywiście przy wszystkim była policja, sprawdza przyznał się do winy. Dostałem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@makzy: oddaj do warsztatu który zajmię się wszystkim kompleksowo. Mają swoich rzeczoznawców i zajmują się ściąganiem kasy od ubezpieczyciela. Dostaniesz też auto zastepcze i holowanie. Tylko poszukaj dobrego warsztatu.
  • Odpowiedz
No i w końcu się stało... Po czterech latach jazdy moja Corollą miałem stłuczkę - szczęśliwie wina nie moja. Szkody pozornie niewielkie (picrel), ale nie wiem jak działać z ubezpieczeniem. Brać kasę i robić samemu, czy odstawić gdzieś i bezgotówkowo? Czy firmy mają "swoje" miejsca gdzie robią po kosztach? Nie chce na tym zarobić, zależy mi tylko na solidnej naprawie auta...
#oc #link4 #kolizja #naprawasamochodow
J.....y - No i w końcu się stało... Po czterech latach jazdy moja Corollą miałem stłu...

źródło: comment_GWAMy0Fp1mZ7ER8EE3FkvgADvuSR1PPH.jpg

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach