Dziwna spraw, siostra mojego kumpla z którym siedziałem w ławce w szkole średniej, zaprosiła mnie na studniówkę. Nigdy nie zamieniłem z nią ani słowa, no może oprócz cześć gdy wpadałem do kumpla. Jej samej nie widziałem od jakiś 2 czy 3 lat wcale.

A co jest już zupełnie dziwne ona jest ładna, a ja nie, i nie wiem dlaczego mnie zaprosiła, czyżby to był jakiś #spisek ?

Ładne dziewczyny nie mają chyba
@ElCidX: Równie bywa. Obecnie z pozycji ustatkowanego męża mogę do kobiet powiedzieć więcej, bo nie traktują mnie z góry jak napalonego gnoja. Gdy byłem młodszy parę razy opłaciło się być takim bezpośrednim choć obiektywnie oceniając bilans wychodzi chyba na zero. Cały czas pluję sobie w brodę gdy przypomnę sobie ile szans na numerek straciłem przez mój niewyparzony ryj:)