@Borealny: przecież to za #!$%@? nie jest śmieszne. To co robi ten kot może mieć podłoże behawioralne, ale także neuropatologiczne. Często dochodzi do takiej autoagresji gdy zwierze przewlekle żyje w dużym stresie. Często też właśnie takie zachowanie powiązane jest z epizodami padaczkowymi gdy zwierze ma zaburzoną percepcję na poziomie neurologicznym i ma problem z identyfikacją własnych kończyń co w połączeniu z przerażeniem (mózg zaczyna sypać błędami, kot nie wie co się
Przecież małe zwierzęta też często podgryzają ogon albo ganiają za nim. Kiedy to powinno zwracać uwagę?


@Borealny: W momencie kiedy z tego nie wyrosną. ;) Ogólnie najczęściej nie jest to powód do zmartwienia, bywa, że zwierzak ma po prostu za mało bodźców.