Jeden z argumentów przemawiających za kotami nad psami jest długość życia tych sierściuchów. Dziś nocowałem u rodziców, bo wyjechali i nasza 15.5 letnia kotka rano siedziała na górze 2 metrowej szafy. Oczywiście najpierw musiała skoczyć na komodę, ale z komody na szafę to jeszcze jakiś metr w górę. W całym życiu była dwa razy chora.

Z kolei kot mojej siostry kolegi ma 21 lat i na kontroli u weterynarza okazał się zdrowy.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1000 PLN nie moje


@Kasahara: Za liceum mój pies(rodzinny znaczy) zachorował, nic nie jadł i nie pił, kupiłem kroplówki w aptece i po dwóch litrach soli fizjologicznej najwyraźniej stwierdził że lepiej jeść i pić niż mieć takiego weterynarza :P Wierna i mądra psinka była niestety wykończył ją rak zanim doszedł z chin zestaw skalpeli (żart, z skalpelami.... są w aptekach)
  • Odpowiedz