żeby leczyć nowotwór u kota


@Cygan_Edek: posiłkuję się tym.

Z życia wzięta historia. Od kolegi rodzice mieli pieska. Pies jak pies, wesoły robaczek. Ale też zachorował na jakiegoś raka. Jeździli po klinikach, różne operacje, zakredytowanie się nawet, i co? I zwierzak się przekręcił. Po fakcie stwierdzili że tak, był członkiem rodziny, ale nie było warto, bo się zwierzak tylko męczył bardziej niż mu pomagali.
  • Odpowiedz