Mgła gęsta jak mleko. Jadę sobie przez wioski za dwoma autami, we trzech trzymamy bezpieczne odstępy. Nagle gdzieś z tyłu wyłaniają się światła jakiegoś księcia mgły w czarnym jak węgiel BMW. Oczywiście musiał nas kolejno powyprzedzać, zachowując może centymetr od zderzaka przed wyprzedzaniem. Genialne XD Co z tego, że prawie nic nie widać. Gdyby na drodze była jakaś przeszkoda, to przy jego prędkości w połączeniu z tą mgłą czas na reakcje wynosi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach