@wezsepigulke: na umowie o pracę powinni płacić 50% stawki godzinowej za przerwę na dwurazowce. @SanczezG:

Pracowałem tak przez rok, stała brygada, z drobna ilością nadgodzin wychodziłem 4k netto (w 2015 roku). Zmieniłem robotę na kuwety, bo mnie ludzie w-------i i ruch miejski powodował siwe włosy.
  • Odpowiedz
@karatekid18: Pamiętam wtedy siedziałem na krawężniku z Mokebe i paliłem Jointy po tym jak Mokebuś zerżnął puszczalską polke a potem jakiś beciak z pianą w mordzie chciał do nas podbiec ale my odskoczyliśmy z krawężnika i z------a go ciężarówka jak jakieś zwierze na drodze kierowca nawet nie hamował
  • Odpowiedz
Hej. Mam prawo jazdy od paru miesięcy udało się szczęśliwie zdobyć te wymarzone uprawnienie. Mogę ten rok w sumie podsumować nawet w porządku - udało mi się osiągnąć mój główny cel. Wracając z pracy po 10h padałem twarzą na podłogę (dosłownie) ucząc się przepisy ruchu drogowego, jeżdżąc itd., pełno stresu. Ah, cieszę się że to już za mną. :3

Odkąd zostałem kierowcą (wiadomo raczkuje w tym temacie), to sama jazda nie nie jest taka prosta, jak się wydaje. Mam jeszcze ten strach przed jazdą, ale w znacznie mniejszym stopniu aniżeli kiedyś. Gasi mi czasem, bo źle popuszcze sprzęgło, parkowanie sprawia mi trudność. No... to raczej lata praktyki, by zostać okej kierowcą z doświadczeniem. To nie jest takie, że tak to ujme "hop, siup".

Zastanawiam się czy by nie warto się zapisać na jakieś bardzo dobre szkolenia doszkalające dla kierowców z prawem jazdy? Takie profesjonalne (nie podstawy)? Czy lepiej uczyć się na własną rękę? Czy może posłuchać się ekspertów w tym, co na przyszłość taka wiedza, by mi się przydała?

Co
deniszer - Hej. Mam prawo jazdy od paru miesięcy udało się szczęśliwie zdobyć te wyma...

źródło: comment_sj0GTh1x2an58PceTapiyNoTXITbewzo.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@deniszer: jeżeli mógłbym jeszcze raz zaczynać (10 lat za kółkiem i ~300k km here).
Kup sobie jakies w miarę sprawne miejskie wozidełko (mam sentyment do Fiata Punto - tanie części i w miare bezawaryjny) i pojeździj sobie przez ~10k km(zjamie ci to epwnie ok. rok) żeby sie otrzaskać jak sie jeździ "samemu" - be zinstruktora i ojca/matki. A - i bierz poprawke na rady rodziców w zakresie motoryzacji. Po tych
  • Odpowiedz
Witam mirasy, ktoś może opowiedzieć jakieś doświadczenia nt pracy jako dostawca pizzy w dużym mieście? Mianowicie jak z atmosfera, czy duży z-------l i czy '' poganiaja''. Ogólnie wszystko co się przyda.
#praca #kierowca #opinie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanko do tych co pracuja w kurierce na solowkach, bo jestem swiezy, jak masz dostawe do prywaciarza z paleta groszku ( 1tona) a ten chce byscie mu wjechali do garazu, gdzie nie ma jak wjechac, albo trzeba jechac po trawie, albo jest z-----y prog gdzie za c---a nie przejade paleciakiem z tym groszkiem to co wtedy?

Bo ten mi odpowie ze "panie, tydzien temu kurier byl i wjechal bez problemu.." Moge mu
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach