@anusiaks: Pamiętam to. Cheetos w kształcie piłki i się wyjmowało takie karty. Miałem Beckama, Roberto Carlosa, Tottiego, tego typa co był ostatnio na Euro trenerem Turków z włoch ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tylko to chyba późniejsza edycja była, 2002 mistrzostwa bodajże.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale szkoda ze wypok już jest taki zdechły.

Kiedyś można było prowadzić żywe dyskusje na przeróżne tematy z wieloma osobami, a teraz ciężko nawet przy użyciu wielu tagów. Szkoda szkoda. Kiedyś myslalem ze tak będzie zawsze, a jednak czasy się zmieniają i trzeba było bardziej korzystać z tych możliwości.

Szkoda też że mi wypok chamsko zbanował pierwsze konto usuwając chamsko chyba też wszystkie treści. Chciałbym po czasie móc podbić do jakichś ludzi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do osób, które pracowały w latach 90 w Polsce: tak ogólnie, to jak jak wspominacie pracowanie w tamtych latach, jak to wtedy było?
Jaka to była wtedy praca i jak wyglądała? Jak wyglądała wasza podróż do pracy? Jaki szef miał do was stosunek, czy był raczej normalny, czy bardziej taki ultra janusz i rekin biznesu? Jakie mieliście warunki pracy? Było ciężko, przyjemnie? Ile pracowaliście godzin?

Opiszcie cokolwiek wam przychodzi do głowy.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Pracowałem w sporej firmie bo z tysiąc osób zatrudniali, akurat wrociłem z wojska i moje stanowisko zaopatrzeniowca nie było już dostepne to poszedłem na portiernię. W sumie robota lekka a szef w porządku, praca po 12h raz dzień a raz noc. Norma wtedy w ochronie to było 240-252 godziny i czasem nawet to sie przekraczało. W nocy szło pospać sobie na fotelu ale i tak trzeba było odespać w
  • Odpowiedz
@FilipWWL @Mexiii Jest też kwestia taka że na stacjach musisz mieć specjalne wagony które jeszcze mają papiery za granicę. W dodatku tego nie obsłużysz ze zwykłego peronu co jeszcze bardziej utrudnia sprawę.

Jednym słowem kasa kasa kasa.
  • Odpowiedz