• 393
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Parafianin to osoba należąca do wspólnoty parafialnej, zamieszkująca na terenie administracyjnie przynależnym do niej. Dawniej w sposób prześmiewczy określano tak chłopa, człowieka prostego i niewykształconego (człowiek bez ogłady, wykształcenia, zacofany, ograniczony)

#kosciol #katolicyzm #wiara #religia #ciekawostki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PomidorovaLova: Kościół chrzci niemowlęta - źle, jak można udzielać sakrament osobie, która nie wie co to oznacza.
Kościół nie udziela komunii niepełnosprawnym intelektualnie - źle, jak można nie udzielić sakramentu osobie, tylko dlatego że nie wie ona co to oznacza.

Inna sprawa, że udzielanie komunii niepełnosprawnym chyba trochę zależy od podejścia konkretnego księdza. W mojej parafii jest rodzeństwo z poważnym upośledzeniem umysłowym (nie wiem co to za choroba, ale nie
  • Odpowiedz
Słyszeliście kiedyś żeby jakiś ksiądz czy inny katolicki duchowny, zachęcał wiernych do samodzielnego czytania i studiowania biblii? Bo ja nigdy i mam wrażenie że przecietny ateista/agnostyk na nieporównywalnie wiekszą wiedzę na temat tego co faktycznie znajduje się w biblii niż uśredniony polski katolik. No ale pewnie wynika to z tego że duchowni zdają sobie sprawę jak bardzo biblia jest niespójna i obawiają się że po przeczytaniu swojej świetęj księgi ci bardziej rozumni
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OddajButa123: Masa katolickich stowarzyszeń, parafialnych i innych, promujących czytanie PŚ. Po V2 - zwiększenie ilości czytań w czasie Mszy św. Wbrew temu, co piszesz, księża dość często zachęcają do czytania PŚ, obecnie wobec ograniczeń epidemicznych niektórzy twierdzą nawet, że pozostawanie w domach powinno być okazją do częstego po nie sięgania.

Co do tego, kto ma większą wiedzę o Biblii - "przeciętny katolik" czy "przeciętny agnostyk lub ateista", to nie wydaje
  • Odpowiedz
  • 2
@bartolomis chodzenie na rękach nie jest nadprzyrodzone. Myślę że sporo ludzi to potrafi. Nie łamie praw fizyki, jest tylko kwestią ćwiczeń. Może codzienne chodzenie na rękach byłoby nieco dziwne, ale wciąż wykonalne.

Natomiast rozmawianie z demonami (egzorcyści), uzdrawianie dotykiem (niektórzy święci), wskrzeszanie umarłych czy teleportację (np Ojciec Pio) ciężko zakwalifikować do tej samej kategorii, ponieważ NIC TAKIEGO NIE ISTNIEJE.
  • Odpowiedz
Nie wiem czemu, ale ten kawałek do mnie trafia. Bardzo fajnie zrobiony, świetnie ułożone zwrotki. Nie każdemu może się podobać przekaz, wielu może uznać, że to trywialne, ale dla mnie 10/10.
Tak pojmowałem kiedyś wiarę, i takie pojmowanie zdecydowanie akceptuję.
Wpada w ucho skubana :)
#wiara #religia #katolicyzm #muzyka
Pshemeck - Nie wiem czemu, ale ten kawałek do mnie trafia. Bardzo fajnie zrobiony, św...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie mam taką teorię, że wszystkie te sailor moony, goku, vegety, beerusy, fullmetal alchemisty, blicze itd. to są po prostu wyższe byty, ale takie wyższe wyższe od tego świata w którym my żyjemy czy tutaj czy jako dusze, a które przez swoje osobowości i bycie chcą nam dodać sił i inspiracji do dalszego życia i walki o lepsze jutro na tej planecie czy ogólnie

#religia #katolicyzm #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@danek93: I właśnie dlatego lepiej wierzyć w Odyna. Odyn ma w dupie, czy składasz mu ofiary, czy nie, jeśli wygrałeś bitwę, to znaczy, że akurat postanowił udzielić swojego błogosławieństwa, a jeśli nie, to i tak to nic nie zmienia. Odyn generalnie ma ważniejsze rzeczy do roboty, niż słuchanie modlitw śmiertelników, ale przynajmniej nigdy nikogo nie zarazi trądem, bo jest bogiem mądrości i zawiść wobec ludzi jest mu obca.
  • Odpowiedz