Pamiętam, że kiedyś jeszcze jak regularnie chodziłem do spowiedzi (czyli pewnie jakieś 15 lat temu) to księża najbardziej zawsze przyjebywali się do grzechu nie chodzenia w każdą niedzielę do kościoła. Jak się spowiadałem że pyskowałem rodzicom, kłamałem, biłem kolegów, przeszkadzałem na lekcjach, oszukiwałem, nie odrabiałem lekcji to totalna wyjebka. Ale jak tylko wspomniałem, że nie w każdą niedzielę byłem na mszy to uuuuuuuuuuuu... synu to jest grzech ciężki, wyganiasz jezusa ze swojego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 518
@Kozajsza i dobrze, niech płoną. Niestety u nas siostra Bernadetta, Głódzie, Dziwisze i inni Paetzowie za mało w------i ludzi i nadal szkalowanie instytucji kosciola jest mało popularne.
  • Odpowiedz
@niebieskatrytytka: myślę, że w kontekście religijnym, jako możliwość podjęcia decyzji niezgodnej z tym, co przewidział bóg. Innymi słowy: bóg zna doskonale przyszłość. Z jego wszechmocy wynika, że stworzył świat dokładnie tak, jak chciał, z pełną świadomością, jakie będą konsekwencje wynikające z jego czynów, a także z ruchu materii (ożywionej i nieożywionej), którą wprawił w ruch.
Porównałbym to do domina, ale takiego, gdzie jego twórca zna dokładnie warunki początkowe. Każda część
  • Odpowiedz
@BlackFoo: Dlatego należy zawsze rozpocząć od zdefiniowania wolnej woli. Bo tak nie za bardzo wiemy o czym rozmawiamy.

no właśnie jak?


No właśnie tak. Mamy wolę postępować tak jak wie, że postąpimy. Pojawienie się jasnowidza który przewidzi przyszłość ma kasować wolną wolę?
@BlackFoo:
  • Odpowiedz
Przypomnijcie nazwiska biskupów ukaranych przez Watykan w 2020/21
-Głódź
-Kiernikowski
-Napierała
-
-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach