No to tak samo jak ze ślubem kościelnym. Tego też nie da się w świetle kościoła unieważnić, no chyba, że jesteś pisowcem i nazywasz się Kuchciński, Gliński, Czarnecki, Kurski, Terlecki, Mazurek, Krynicka, Zalewska czy Kaczyńska ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
  • Odpowiedz
Takie luźne nawiązanie do filmu "Rozwodnicy"
Jak #apostazja wpływa na "unieważnienie małżeństwa" kościelnego?
Skoro można jednostronnie "wyrzec się" Boga, zanegować jego "istnienie" to automatycznie oznacza to, że wszelkie umowy, gdzie "Bóg był świadkiem" tracą moc, tak?
#katolicyzm
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krytyk__wartosciujacy: Inaczej trzeba do tego podejść. Nie ma czegoś takiego jak rozwód kościelny. Sąd Biskupi nie stwierdza rozwodu, tylko fakt, że to małżeństwo w ogóle przed Bogiem nie zaistniało z jakiś określonych w Kodeksie Prawa Kanonicznego przesłanek. Czyli stwierdza, że małżeństwa nie było tak naprawdę od samego początku. Natomiast, jeżeli matka po apostazji ojca, chciałaby wziąć ponownie ślub, to musiałaby dochodzić niezaistnienia małżeństwa, tak jak to opisałem powyżej. Sama apostazja
  • Odpowiedz
@SmugglerFan: bo ludzie są grzeszni i nie zostają przy swoich postanowieniach co się zgadza z poglądami Chrześcijaństwa o grzechu pierworodnym i skłonności do grzeszności ludzi, to czemu tam łażą to nie wiem ale to że grzeszą jest spodziewaną sytuacją i nie nie jest niespójne z Chrześcijaństwem zadowolony?? teraz możesz zebrać plusu od ludzi którzy do kościoła chodzą tylko na pogrzeby i śluby ale z jakiegoś powodu tak bardzo im te
  • Odpowiedz