Przytrafiła mi się dziś dość zacna historia. Dostałem zaproszenie na rozmowę o pracę w dwóch miejscach, w tym jedno na zastępstwo za znajomego, który zmieniał firmę. Na pierwsze stanowisko nie nastawiałem się za szczególnie (brak prawka = zawodowe inwalidztwo), ale poszukiwali dwóch osób (jedną z doświadczeniem i świeżaka). W drugim miejscu prawko nie wymagane - świetnie! Osoba, która miała bezpośrednio nadzorować moją pracę zdecydowana przyjąć mnie do pracy od zaraz - wspaniale!
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#oswiadczenie #coolstory #heheszki #karma

Pamietam za czasow jak bylem jeszcze mlodym i ambitnym czlowiekiem, chodzilem z bratem na shaolin kempo. Starochinska sztuka walki, wykorzystac ja na ulicy mocno ciezka sprawa ale i tak bardzo super opcja.

W kazdym razie wracajac do meritum sprawy, w przed dzien jednego z treningow miałem swoja pierwsza inicjacje strzyzenia krzewow.

Trening
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakiś rok temu na wakacje w ciepły letni dzień wróciłem z pracy do domu. Zaparkowałem jak to bywa na osiedlowym bloku i szczęśliwy szedłem do domu. Tam czekał obiadek i było rozmyślanie co by tu zrobić w taką ładną pogodę. Czy basen czy jakiś inny wypadzik. W końcu nie ma bordo to nie ma o co się starać (,)

Nim zdążyłem zjeść i opanować sytuacje w głowię woła
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

hah, mojej mamy koleżanka, która ma córkę w mniej więcej moim wieku, uległa kilka lat temu z mężem wypadkowi. Jemu nic się nie stało, ale ona - amputacja nogi. Miesiąc temu mąż odszedł od niej do innej, która zdążyła już urodzić jego dziecko. Koleś miał problem z alimentami, bo córa z pierwszego małżeństwa niemal pełnoletnia, a nie ogarnął, że musi płacić dopóki się uczy. A tu się okazuje, że tydzień przed wystawieniem
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach