@arkan997: Mój pradziadek próbował na niej walczyć. Ale jak go carska kolej dowiozła na ten koniec świata to się wojna skończyła i musiał wracać;) ale przynajmniej jest rodzinna historyjka i jakaś fotka się uchowała;)
  • Odpowiedz
Jak ktoś będzie w #japonia i nie będzie mógł się zdecydować gdzie jeść i co wybrać, to może sobie ściągnąć Wolt i popatrzeć na restauracje, menu i oceny jakąś sobie upatrzyć i po prostu tam pójść ;d jest też oczywiście Wolt+ (tu jest podział na państwa, więc polska subskrypcja tam nie zadziała), ale stwierdziłem że bez sensu zamawiać coś do hotelu, tym bardziej że nie wiem czy dostawca mógłby wejść
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki. Co myślicie wataridori. Polak mieszkający w Japonii organizuje wycieczki po japoni. 2 tygodnie za 9260? Plus jakieś 1500 PLN płatne w yenach na miejscu. Dwa tygodnie ze zwiedzaniem noclegiem i biletami.
Jak tak patrzę to noclegi w takiej Osace czy Tokio są nawet jak dla Polaka tanie. Od 50/60 zł. A za 100 to już komfort całkiem dobry i blisko centrum no i jedzenie też jest dość tanie. Minus też
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Simfecstio: mnie w 2018 wyszło ok. 7k za dwa tygodnie. Lot z Polski, JR Pass na dwa tygodnie, codziennie żarcie w restauracji, noclegi Airbnb/hotele.
Chyba lepiej samemu jeśli trochę ogarniasz temat, Japonia to stosunkowo prosty kraj do podróży. Japończycy słabo mówią po angielsku, ale mimo to są bardzo pomocni i dzięki temu dość łatwo się porozumieć.
  • Odpowiedz
Będzie tego coraz więcej. Kanji też stopniowo będą używane coraz rzadziej.


@tamagotchi: Co? Na podstawie czego tak uważasz?
Chyba żadne wymagania szkolne, czy do certyfikatów językowych nie są planowane do zmiany. A popularność automatów do pisania kanji w komputerach, smartfonach itp. tylko IMO pogłębiły potrzebę ich istnienia. Jeśli chodzi o to, że ludzie "nie znają znaków", czyli ich pisowni z głowy nic nie zmienia, np. poziom N1 japońskiego nie wymaga
  • Odpowiedz
Kupował ktoś kiedyś formę do takoyaki? Na coś zwrócić uwagę? Mam zwykłą kuchenkę gazową, więc zwykła forma może się sprawdzić, byleby stabilnie mi leżała. No i żeby nic nie skapywało mi na kuchenkę. Z tego co widziałem to są jeszcze elektryczne formy o mocy 750W. Nie za mało?
Jak w zasadzie smakują te kulki? Z ośmiornicami nie zamierzam robić, chociaż może raz dla spróbowania. Ale z jakimiś innymi dodatkami, to czemu by
Chrystus - Kupował ktoś kiedyś formę do takoyaki? Na coś zwrócić uwagę? Mam zwykłą ku...

źródło: takoyaki_5-768x1194

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chrystus: Elektryczna chyba najlepiej rozłoży ciepło. Nie wiedziałem, że są naczynia na kuchenki. Co do smaku, to musisz spróbować z ośmiornicą. Nigdy nie widziałem bez. Mięsisty kawałek w rozpływającym się wnętrzu kulki to pychota. Tylko uwaga, gorące! (ʘʘ)
  • Odpowiedz
Autystycznych obserwacji i analiz ciąg dalszy. Pewne info mogą się przydać jak ktoś chce się wybrać do Tokio.

Od pewnego czasu zastanawiałem się skąd i po co jest takie pikanie wysokimi dźwiękami w niektórych punktach na mieście. Ostatnio dokładniej zwróciłem na nie uwagę - a to takie ustrojstwa wbite w trawniczki by odstraszać psy xd

Auta w ruchu często nie mają włączonych świateł, ale często też mają. Będąc przyzwyczajonym do sytuacji w Polsce nieco
tamagotchi - Autystycznych obserwacji i analiz ciąg dalszy. Pewne info mogą się przyd...

źródło: 1000001510

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To się powinno przydać - na samym początku dość chaotycznie poruszałem się po dworcach i peronach.


@tamagotchi: Odnośnie peronów, dworców i ogólnie podróży koleją przypomniała mi się jedna rzecz. Nie wiem czy OP ma JRPass ale komukolwiek kto miałby polecam Jorudan
Można zobaczyć który pociąg jedzie w ramach JRPassa, przydatne zwłaszcza w podróży shinkansenami żeby ominąć pociągi Mizuho i Nozomi za które już trzeba zapłacić normalnie - koszt z zarezerwowanym
  • Odpowiedz
  • 0
Pomyliłem kolejność cyfr, pierwsza to wagon, druga drzwi xd i czoło pociągu też jest na odwrót - im większa liczba tym bliżej czoła.
  • Odpowiedz
To może teraz trochę o środowisku Tokio w kontekście społecznym. Potwierdza się właściwie wszystko to, czego byłem świadom.

Psy. Prawie w ogóle ich nie ma. A jak są, są spokojne. Omijać park Yoyogi, już o tym pisałem

Japonki. Może bardziej - Azjatki. Przeciętna Azjatka jest minimum dwie klasy wyżej niż przeciętna Polka. W większości są drobne. Czasem zdarzają się z nadwagą. Ale otyłość? Jeszcze się nie spotkałem. Jak widzę dupsko jak trzydrzwiowa szafa to
tamagotchi - To może teraz trochę o środowisku Tokio w kontekście społecznym. Potwier...

źródło: IMG_20240129_174335

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tamagotchi: jak byłem z kumplem, to ten znał kilkanaście zwrotów, co nieco umiał przeczytać.

Jak przy zamawianiu lub w kasie błysnął łamanym japońskim, to radość i w ogóle super. I wcale nie cisnęli rozmowy czy coś, bo raczej zdawali sobie sprawę, że niewiele umiemy, ale od razu robiło się miło.

Jak coś tam umiesz, to próbuj nawet proste komunikaty.
W żaden sposób się nie zbłaźnisz, a Japończycy raczej poczują do
  • Odpowiedz
@tamagotchi: standardy piękna w Azji są bardzo mocno wpisane w kulturę, co zmusza kobiety do skupienia się na swoim wyglądzie dużo mocniej niż w naszej kulturze (chyba przodownikiem tutaj jest Korea Południowa). Z jednej strony super tak mieć takie piękne społeczeństwo,z drugiej jednak... Jest to zjawisko mocno negatywnie wpływające na psychikę i niekiedy też zdrowie. Niedawno wybuchła afera w Korei, bo prezenterka wiadomości odważyła się założyć... okulary. W późniejszych wywiadach
  • Odpowiedz