Do Kobe przejechałem dzisiaj se. Z Kyoto. 90 km. Podobno najbardziej zachodnie miasto w Japonii. Jeszcze nie wiem. Wjechałem po ćmoku. Idealna pogoda na przejazd. Słonka właściwie dzisiaj nie było. I tak się ze mnie lało. Najlepsze są te białe plamy na koszulce. Moja własna sól. Mógłbym jajko posolić se. Dzisiejszy nocleg 90,54 ziko. Jutrzejszy 90,34. No kurła muszę to zaznaczyć. #japonia nie jest szczególnie tania. Takie 1kg wagiu to
Jgruyf - Do Kobe przejechałem dzisiaj se. Z Kyoto. 90 km. Podobno najbardziej zachodn...

źródło: temp_file3223178737808633592

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj do Otsu sobie pokręciłem. Z Kyoto tylko 15 km. Ta mała górka po drodze 221 m okazała się upierdliwa. Trzeba było pchać. Za stromo. Za gorąco. Jezioro Biła bajka. Najlepsze, że wokół jeziora jest pierwszy narodowy japoński szlak rowerowy. Nie byłem na to przygotowany. Wypada wrócić. Jezioro uchodzi rzekami do zatoki w Osace. Wróciłem rzeką o swojsko brzmiącej nazwie Seta. Po drodze tama. Super widoki. Dookoła góry. Razem wyszło 70 km.
Jgruyf - Dzisiaj do Otsu sobie pokręciłem. Z Kyoto tylko 15 km. Ta mała górka po drod...

źródło: temp_file975320132998608175

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O p------ę. Jutro 37°C. Dobrze, że w planach tylko Otsu i jezioro Biła. Tylko 15 km. Za to górka 220 m po drodze. Mirek nie jedź do Azji w letnich miesiącach! Nigdy. Koniec września = start. #japonia. Właśnie z #korea uciekłem. Zaklinalem się, że zero roweru. W Japonii jest jeszcze gorzej. Jak wysiadłem z promu dokładnie tydzień temu też było 37°C. Myślałem, że
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy są tu znawcy #japonia? Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jaki wspólny mianownik mają imiona Norihiko i Hikoemon? Ktoś komu chciałbym podziękować za usługę ma na imię Norihiko ale używa też imienia Hikoemon. Ten "emon" obił mi się już o uszy, np. jako Goemon. Ciekawi mnie bardzo kontekst, w jakim jest używany. Ktoś coś?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam farta do dram. Po 3 k-drama dzisiaj trafiłem na plan j-drama. Kasouken no onna. Ktoś zna? Oglądał? Chyba kolejny sezon. Szybkie sprawdzenie. Ostatni sezon to 2022. Główna aktorka Yasuki Sawaguchi. Nie znam. Chociaż parę j-dram zaliczyłem. Nie jest to Ø Jon So. Ale i tak fajnie przejechać przez plan. Jak będę oglądał scenę spod mostu na rzece Kamo w Kyoto spróbuję łezkę uronić. Zdjęcia brak, bo zwykle nie pozwalają, żeby spoilera
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki ostatnio pisałem o przypadkowej Chince spotkanej pod hostelem w Kyoto. Nie jestem tak bystry, żeby wykorzystać sytuację w czasie rzeczywistym. Z problemem muszę zawsze się przespać. Działa świetnie w robocie IT. Tu jestem orłem. Ale z Chinką s----------m. Przecież ona podróżowała sama. Dokładnie jak ja. Wystarczyło zapytać. Czy bierzesz hotel dla jednej czy dla 2 osób, cena ta sama. Podziel na 2. Bedzie taniej niż za ten hostel. Jakbym się ogarnął
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mięso w Japonii.
Dzisiaj konsumpcja mięsa w Japonii wynosi ok. 40 kg/osobę rocznie, podczas gdy np. w Polsce to 90 kg. Jest mniej niż np. w Polsce, ale mięso się je. Jednakże jedzenie mięsa jest w Japonii czymś nowym. Aż do 19 wieku w Japonii nie jedzono mięsa, a jedynie ryby, a wielu nie jadło nawet ryb. Oczywiście picie mleka było też w Japonii właściwie nieznane. Np. w 7 wieku za zjedzenie
n.....u - Mięso w Japonii.
Dzisiaj konsumpcja mięsa w Japonii wynosi ok. 40 kg/osobę ...

źródło: Churei-to-pagoda-and-Mount-Fuji

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowyjesttu: Kolega p------i głupoty, dieta w Japonii to była dieta morska. Polowali od zawsze na wszystko co nie zdążyło s--------ć. Była nawet grupa kobiet, które żyły z tego co wyłowią.
  • Odpowiedz
#japonia dzisiaj. Kyoto jest przepiękne. Tylko ta temperatura! 34°C. 3 dzień objazdu na rowerku. Rower daje niesamowite możliwości. Całe miasto w trasach rowerowych. Ale i tak Japonia nie jest bike friendly. Szukam atrakcji, hotelu. Przejeżdżam, gdzie mi pasuje. Po drodze znajduje jeszcze więcej atrakcji. Właściwie obejrzałem już co chciałem. Dużo Polaków. Zostaję jeden dzień dłużej. Dlaczego? Trafiłem super hotel za 90,47 zł na jutro. Plus niecałe 6 zł
Jgruyf - #japonia dzisiaj. Kyoto jest przepiękne. Tylko ta temperatura! 34°C. 3 dzień...

źródło: temp_file6994100046816297056

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie jedź do #japonia na rowerze. Kolejny zonk. Przechowalnie bagażu są na 3 dni. Nie wiem czy wszystkie. Po tym czasie bagaż jest zabierany w inne miejsce. Po 30 dniach utylizowany. Znaczy laptop, wypasiony płaszcz zimowy z Bytomia, który w ciągu roku włożyłem 2 razy, casual outfit. P----------o. W #korea zostawiasz na 14 dni (sprawdzone) i jedziesz na #rower. Właśnie się zastanawiam, gdzie mój ciężki
Jgruyf - Nie jedź do #japonia na rowerze. Kolejny zonk. Przechowalnie bagażu są na 3 ...

źródło: temp_file2471283043686912564

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
Ale nie było żadnego podrywania, wyrywania. Normalna rozmowa dwojga podróżników, która jest warunkiem koniecznym na coś więcej. Jak w każdym innym przypadku. I wierz mi brakowało jednego zdania więcej. Hostel okazał się full. Chinka weszła do środka. Ja musiałem się oddalić szukać hotelu zamiast hostelu. I znalazłem w------y. W #japonia RB&B jest aktualnie droższe niż randomowy hotel. Na podróż rowerem to super uklad. Jadę rowerem, wybieram randomowy hotel, jest taniej.
  • Odpowiedz