Pamiętacie ten wpis, który wszedł na główną z ponad 530 wykopami?
https://www.wykop.pl/link/3926247/o-tym-jak-nie-dac-sie-oszukac-na-olx-po-pierwsze/
Chciałem tylko poinformować zainteresowanych, że pieniędzy nadal nie udało mi się odzyskać. Mimo pomocy policji, która akurat w tej sytuacji nie działa zbyt sprawnie, bo dostarczyłem wszelkie dowody w postaci zdjęć, smsów, numerów ogłoszeń i wszystkiego, co było pomocne. Generalnie gościa podałem im na tacy, łącznie ze zdjęciami jego facjaty, żeby nie było wątpliwości - klasycznie nic to nie dało.
Tak przy okazji #januszeolx to za każdym razem używam standardowego tekstu, by zapiekła ich dupa:

Jakiś czas temu sprzedawałem aparat.
Lustrzanka wystawiona za 1000 zł. Ani mało, ani dużo - stan dobry, nie dobity, nie zajechany. Inni sprzedają w rozpiętości 500-800 zł - zajechany szmelc, ja 1000 zł, nówki 1700 zł - 1800 zł.
W ogłoszeniu nigdy nie zaznaczam "do negocjacji", bo nie umiem i nie lubię negocjować. Jak ktoś kupi to
@szaremyszki: @Adriian321: @Lalo: tak się składa, że zajmuje się sprzedażą części oryginalnych do Infiniti głównie i mam takiego klienta, który sprowadza te badziewia z HAmeryki. Zagadałem do niego przy jakiejś okazji jak wychodzi na tym finansowo i przy takim rozdupconym Q70 rocznik 2016 z przebiegiem 3000 mil dał ze sprowadzeniem i zakupieniem sporej ilości części 50tyś zł. Zostało mu podokupować śrubki pierdółki, poskładać w całość i pewnie śmiało może
@akwajuk21 za 600, za 550 bym oddał, ogólnie Peszek straszny bo w czwartek był kupiec ale nie mogłem się spotkać, różowemu łazienkę pralka zalała, a on od razu powiedział że może i w nocy ale tylko czwartek, wróciłem o 2 nad ranem więc nawet nie dzwoniłem do niego