Kiedy dostałem ją (od kogoś znającego moje zapatrywania powierzchownie z artykułu DGP o zjawisku i charakterystyce kucy-korwinistów ( ͡~ ͜ʖ ͡°) na prezent to nie sądziłem, że pomimo iż jej wydawcą nie jest żaden #instytutmisesa to tak fajnie połechta mnie światopoglądowo i przypomni mi racje libertariańskiej doktryny.
I, że to właśnie ogarnięty ścisłowiec-libertarianin mający wolę i




















Już myślałem że o kimś ciekawym a to o tym dzieciaku Ulbrichtcie.
Trump go w końcu uniewinnił?