Mogłem iść w sumie, ale nie mógłbym słuchać pieprzenia księdza. Ciężko mi jest śmiechem nie wybuchnąć jak słyszę jakie głupoty wygadują na mszach, a ludzie tego słuchają ze śmiertelną powagą.
Będę robić imprezę sylwestrową w stylu sf. Znacie może jakieś ciekawe drinki, potrawy, ctastka itp Nawiązujące do jakiś galaktyk, statków kosmicznych, gwiazd.
Znacie jakieś fajne gry imprezowe? Mam tutaj na myśli coś jak karty przeciwko ludzkości, alkochińczyk, czy beerpong. Nie, w słoneczko nie będe się bawić - jestem za stara. A kamienna twarz również mnie nie interesuje ;).
@endostyl: przeczytałem majteczkach ლ(ಠ_ಠ ლ)
Co to jest bokserka?