Wszystko
Najnowsze
Archiwum
@honorowy_dawca_nasienia: No w sumie jest, to biała
Idzie myśliwy przez las. Rozgląda się na boki w poszukiwaniu zwierzyny...
Nagle - Jest! Niedźwiedź!
Przyłożył szybko dwururkę do ramienia, przymierzył i BACH!
Kłęby dymu zasłoniły mu pole widzenia więc rozgania je machając ręką, patrzy... misia ani śladu... podchodzi bliżej i czuje, że coś go delikatnie klepie w ramię. Odwraca się a tu za nim stoi niedźwiedź i uśmiechając się mówi
- Wiesz stary, u nas w lesie jest taki zwyczaj, że każdy kto do mnie
Nagle - Jest! Niedźwiedź!
Przyłożył szybko dwururkę do ramienia, przymierzył i BACH!
Kłęby dymu zasłoniły mu pole widzenia więc rozgania je machając ręką, patrzy... misia ani śladu... podchodzi bliżej i czuje, że coś go delikatnie klepie w ramię. Odwraca się a tu za nim stoi niedźwiedź i uśmiechając się mówi
- Wiesz stary, u nas w lesie jest taki zwyczaj, że każdy kto do mnie
@honorowy_dawca_nasienia: Coś ty, pewnie miał takiego zeza, że nie trafiłby nawet w Kubusia Puchatka
II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to s-------n wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrony i zareagował natychmiast pytając:
- Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.
Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to s-------n wąsaty!".
- Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.
Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to s-------n wąsaty!".
@honorowy_dawca_nasienia: klasyk
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@honorowy_dawca_nasienia: kandelabr, chodziło o kandelabr
- 0
- 606
- 10
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 370
konto usunięte via Wykop
- 8
@itakisiak: chad moment
@itakisiak: Tylko jeden przyświecał nam HIV.
@EnderWiggin: nie przenoszą, wirus nie jest w stanie przetrwać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://www.aidsmap.com/about-hiv/faq/can-mosquitoes-transmit-hiv
https://www.aidsmap.com/about-hiv/faq/can-mosquitoes-transmit-hiv
0
Starczy do końca życia

- 0
- #
- #
- #
- #
- #
15
Kiedy radni przegłosują, że zimy nie ma, a za oknem sypie śnieg

Klasyka od Manna i Materny, która nic nie straciła na aktualności. Radni ustalili w kalendarzu, że zima zaczyna się 20 listopada i ani dnia wcześniej, więc piaskarki mają zakaz wyjazdu. Absurdalny dialog o kalendarzu Inków i walce z rzeczywistością. Ponadczasowe.
z- 5
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 1
źródło: 1000027008
Pobierz@Mdx91: przeczytałem animal XD
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Ktoś mi ukradł rower - skarży się pastorowi ksiądz.
- Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do "nie kradnij" jeden z parafian na pewno się zaczerwieni
Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
- Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
- Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie cudzołóż', przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...
- Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do "nie kradnij" jeden z parafian na pewno się zaczerwieni
Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
- Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
- Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie cudzołóż', przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...
Mąż będąc bardzo w "potrzebie" zaczął dobierać się do swojej małżonki, która akurat tej nocy nie miała ochoty na małżeńskie igraszki.
Po kilku nieudanych próbach zapytał:
- Dlaczego nie?
Małżonka wyjaśniła, ze następnego dnia udaje się do lekarza -ginekologa i nie chce, czy raczej, z takich czy innych przyczyn, nie może po czym odwróciła się na drugi bok. Kiedy już zasypiała poczuła, ze maż puka ja w ramie. Zdenerwowana rzuciła:
- Czego?
- A do dentysty jutro
Po kilku nieudanych próbach zapytał:
- Dlaczego nie?
Małżonka wyjaśniła, ze następnego dnia udaje się do lekarza -ginekologa i nie chce, czy raczej, z takich czy innych przyczyn, nie może po czym odwróciła się na drugi bok. Kiedy już zasypiała poczuła, ze maż puka ja w ramie. Zdenerwowana rzuciła:
- Czego?
- A do dentysty jutro
- 14
@KrzysztofWu: co za czasy że lewaczka ma większe jaja niż prawaki chowające się za "prawem"
@23kulpamens: spytaj matki, większość kobiet nie ma jaj











- Proszę pana, ale pan się chyba pomylił, ja jestem okulistą!
Moment, moment; i facet ściąga spodnie.
- Nie, no proszę pana; tu chyba zaszła pomyłka; przecież ja leczę oczy!
Spokojnie facet, momencik...; i gość ściąga majty.
- ...ale proszę pana, na pewno się pan nie pomylił?