Kupiłem Ilustrowany Słownik Hiszpańsko Polski wydawnictwa Olesiejuk. O ile sam koncept jest bardzo ciekawy, o tyle trzy rzeczy na które musicie zwrócić uwagę, jeżeli zechcecie go kupić:
1) Błędy. Uparcie przez połowę słownika zamiast ñ pisano ń. Czasem opuszcza się jakąś niewygodną literkę lub w ogóle podpisuje się co innego.
2) Zdjęcia: Wkurza mnie niesamowicie gdy na zdjęciach widać pikselozę a tam jest z 5-10% takich zdjęć. Nie mam pojęcia skąd brano ilustracje ale
1) Błędy. Uparcie przez połowę słownika zamiast ñ pisano ń. Czasem opuszcza się jakąś niewygodną literkę lub w ogóle podpisuje się co innego.
2) Zdjęcia: Wkurza mnie niesamowicie gdy na zdjęciach widać pikselozę a tam jest z 5-10% takich zdjęć. Nie mam pojęcia skąd brano ilustracje ale





















#hiszpanski