@Jakis_Leszek: w sensie to, że mi się nie chce dyskutować to miało być do @KoninaBeZiomeczka. Nie jestem pewna jak to odebrałeś xd

Tak czy siak, zgadzam się z tym co napisałeś. Sama zresztą działanie muchomora znam, nie brałam dawek powyżej 8g bo nie leży mi ta faza, za to raczę się herbatką z 2g, czasem kilka razy dziennie i no... nootropowo to nie działa jak np. md grzybów.
  • Odpowiedz
@KoninaBeZiomeczka: to nie jakaś zaawansowana alchemia, żeby takie detale miały znaczenie. Witamina C jest o tyle dobrym pomysłem, że jej kwas skutecznie zabije smak purchawy. Ale może to być cokolwiek: wytrawne wino, sok pomarańczowy, byle nic gazowanego. Zalewasz, odstawiasz na jakąś godzinkę-dwie, wypijasz. A jak chcesz być bardzo skrupulatna, to możesz i zjeśc namoczone grzyby. Ot, filozofia.
  • Odpowiedz
Kijowo, 3 wypad, każdy bardzo słaby i każdy coraz gorszy. Dziś na 3 osoby niecałe pół kosza wiklinowego na 5 godzin chodzenia po lesie. Miejscami grzyby pokryte lodem... Miejsce akcji - lasy koło Wawy.

#grzyby
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PoteznyTomaszek: raz mi się udało zebrać 10kg minus waga kosza, także nie takie zle były. Chociaż były mocno woda nasiakniete. 3 rok tragiczny. Zawsze z ocjcem zbieraliśmy po pół kosza minimum. Tyle, że nie ma ani maślaków ani podgrzybków, które stanowią większość. Opieniek też nie ma. Zero gasek. Ehh Szukałem po atlasach nowych jadalnych gatunków, ale ich też nie widziałem. XD Ani kołpaków, ani gołąbków, jakiegoś sedzunia. Purchawek nie ma.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
#grzyby
Ajajaja, nazbierałem dziś pysznych prawusków na sosik, do tego panierowana kania i podgrzybasy do słoików i suszenia. Udane zbiory ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Jak bym się więcej nie odzywał, to znaczy, że to nie były Kanie, moje plusy rozdajcie potrzebującym xD
GdzieJestBanan - #grzyby
Ajajaja, nazbierałem dziś pysznych prawusków na sosik, do te...

źródło: comment_1665592349Aw9s8ZiSXi0V6SB3byAJeg.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GdzieJestBanan: No myśmy w zeszły weekend pierwszy raz zbierali kanie (żona jadała za dzieciaka, ja za dzieciaka znalazłem jedną wielką, ale wtedy nie ruszałem grzybów).
W sobotę były panierowane w jajku i bułce. W niedzielę dzieciaki zażądały powtórki, więc też było zbierane.
A dzisiaj żona pojechała i pozbierała trochę grzybów "do identyfikacji", a potem zawiozła do koleżanki w celu ustalenia co jest czym. Wszystkie okazały się jadalne.

A tu takie
smiech2 - @GdzieJestBanan: No myśmy w zeszły weekend pierwszy raz zbierali kanie (żon...

źródło: comment_1665594219hioipZ1ADdsHtoelaBvcnH.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@smiech2: Myślę, że ciężko by było się pomylić, o ile ktoś ma więcej niż dwa swoje w mózgu ( ͡ ͜ʖ ͡)
Ładne zdjęcie, sam kilka lat temu trafiłem w lesie na jakiegoś zwierzaka. Ale był trochę świeższy i najpierw go poczułem, a potem zobaczyłem ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz