Muszę przyznać, że #elex to najgorsza pogothicowa gra od Piranhy. Co tu się #!$%@?ło to ja nawet nie. Fabuła żywcem wyjęta z Horizon Zero Dawn. Bohater zupełnie nijaki (rozumiem założenia fabularne, ale można było to wykonać lepiej). Wymęczyłem ten tytuł okrutnie. To jest właśnie ten gothicowy kult w PL, że takie gry potrafią wychodzić w tych czasach i niemiaszki się cieszą xD Nie grałem jeszcze w drugą część i po tym co
Mega_Smieszek - Muszę przyznać, że #elex to najgorsza pogothicowa gra od Piranhy. Co ...
@Mega_Smieszek: No Elex ma chyba najdłuższy i najbardziej napchany zwrotami akcji wątek główny i to jest koniec zalet. Jeszcze jedynka nie miała najgorszych dialogów, jak sobie przypominam. Ale ostatnio odpaliłem dwójkę w PsPlusExtra na PS5 i się totalnie załamałem, bo dialogi tamże to już jest nieśmieszny żart. Jak grałem na padzie to cały czas towarzyszyło mi poczucie, że gram w jakiś scam, sklejony na prędce, dialogi, o których wspomniałem to są
Mirki potrzebny mi jest kod na klucz do magazynu paladynów w forcie azgan, mam jakiegoś buga i nie dostałem questa związanego z tym magazynem. Chodzi o new balance
#gothic
Nie możesz po prostu tam się wbić? Aktywujesz konsole kodów i przed murem wciskasz "k" taki odpowiednik f8 tylko że poruszasz się do przodu a nie do góry. F8 z tego co pamiętam wywala z gry
@3k1m: ostatnie rozdziały w modach i oryginale to zawsze już taki speedrun, zazwyczaj brakuje tych zadań pobocznych budujących poczucie odkrywania i więzi ze światem gry. W gothic 1 to przypadały na 4 5 6 rozdziały chyba po 3 misje i to tylko główne, można było znaleźć smaczki ale świat się radykalnie zwężał z dużego otwartego do prostej ścieżki + nasza postać jest już koksem więc walka z kilkoma orkami czy demonem
@3k1m: Osobiście bardzo lubiłem zawsze 5 rozdział w G2NK. Takie dopięcie spraw przed wyruszeniem na Irdorath, taki ostatni gwizdek gdzie robimy obchód po całej wyspie zbierając ekipę, przy okazji dokańczają nie skończone wcześniej questy.
Ale fakt, najlepszy zawsze jest 1 rozdział, kiedy czyścimy mapę z questów pobocznych i potworków, a na samej wyspie czuć jeszcze ten beztroski klimat, dosłownie taką ciszę przed burzą. Czuć tą napiętą atmosferę, bo z kolonii uciekli