Jesteśmy tylko pyłem na wietrze życia. Nasze problemy, lęki, pragnienia, żądze nie znaczą nic. Gdy z naszych płuc wydobędzie się ostatni oddech, nie zostanie nic, tylko wspomnienia naszych bliskich. Zakładając że jeszcze wtedy będą... Tylko że ich wspomnienia a może i płacz też jest pyłem na wietrze...
#gehenna
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pozostaje już tylko oddać się w ramiona błogiej nieświadomości, chociaż na te kilka godzin... Czy to naprawdę miało tak wyglądać? Czy tak będzie już zawsze? Nie wiem jak długo będę w stanie podtrzymywać ten płomyk, który tam gdzieś się tli, głęboko we mnie... Choć bardzo bym chciał, nie potrafię już płakać. Przecież nie prosiłem się na ten świat...

siedzę sam w tej wieży bez dna

#gehenna #przemyslenia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostania zagadka na dziś
Poziom bardzo trudny.

Jesteś władcą średniowiecznego imperium i jutro będziesz świętował. Uroczystość to najważniejsza impreza, jaką kiedykolwiek zorganizowałeś. Masz 1000 butelek wina, które zamierzałeś otworzyć na uroczystość, ale dowiadujesz się, że jedna z nich jest zatruta.

Trucizna nie daje żadnych objawów aż do śmierci. Śmierć następuje w ciągu dziesięciu do dwudziestu godzin po spożyciu nawet najmniejszej ilości trucizny.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@PatrikoXD: To zależy ile butelek chcesz wyrzucić. Jak jesteś gotów wrzucić 100 butelek to wystarczy 10 więźniów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jednak jeszcze nie potrafię wyzbyć się sentymentów i pogodzić się z tym co już nie istnieje. Ból nie chce odejść. Błąkam się po moczarach samotności coraz głębiej wchodząc w jej bagna. Czuje ze zatraciłem się już cały i nie ma dla mnie ratunku. Ulga nie nadejdzie nigdy...
#gehenna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felonious_Gru: Niech ludzie po prostu dzielą się swoimi uczuciami, przeżyciami, przemyśleniami...
jest to tag dla ludzi których największym problemem są problemy czysto egzystencjalne, uczuciowe, psychiczne, osobowościowe i filozoficzne takie jak: nie możliwość pogodzenia się z funkcjonowaniem tego świata, samotność, depresja, choroby psychiczne, wyobcowanie, aspołeczność, mizantropia, brak sensu życia, nihilizm, egzystencjalizm, myśli samobójcze, nie możliwość znalezienia sobie miejsca w społeczeństwie, aspołeczność, zagubienie, pustka emocjonalna. Jest to miejsce na wylewanie lamentów, smutków,
  • Odpowiedz
Mam dla was zagadkę, którą rozwiąże tylko prawdziwy mistyk.
Mam miasta, ale nie mam domów.
Mam góry, ale nie mam drzew.
Mam wodę, ale nie mam ryb.
Czym jestem?

Odpowiedź
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kontemplując dziś naszła mnie myśl, że może całe moje nieszczęście wynika z tego, że czegoś żądam i oczekuję od życia, a to przynosi frustrację i niepokój. A może nie powinienem żądać niczego, jako cząstka natury jedynie podporządkować się wszystkim jej prawom i godzić na los, nie żądając żadnego innego? Tylko czy nie stałbym się zobojętniały, niczym bezwolna kukła, tracąc kontrolę nad sobą. Może da się to wyważyć, by osiągnąć harmonię ze swoim
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zarzudka: dobrze powiedziane - nawet w Jogasutrach Pantadżalego (dzięki @wonsz337 again) pada stwierdzenie które wyraża mniej więcej to, że jedyny sposób na szczęście to nic innego jak: minimalizacja oczekiwań.

Tak naprawdę im mniej oczekujesz, tym szczęśliwszy jesteś. Dodatkowo, jeżeli zajdziesz wysoko w tym co robisz, to szczęście będzie proporcjonalnie większe, gdyż oczekiwałeś znacznie mniej.

Poza tym szczęście to chemia. Kupiłem sobie jakiś czas temu sportowe kombi, które podobało mi
  • Odpowiedz
Dzisiaj chyba zabiłem się...
Jest to oczywiście przenośnia która symbolizuje wyrwanie się z kajdanów sentymentu i wspomnień...
Wyruszam na ostatnią walkę w moim życiu...

#gehenna
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

,,Cierpienie i ból są nieodłączne od rozległej świadomości i głębokiego serca. Myślę, że ludzie naprawdę wielcy zawsze muszą odczuwać na świecie wielki smutek..." Fiodor Dostojewski ,,Zbrodnia i kara"
#gehenna
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PatrikoXD: człowiek głęboko cierpiący oddala się od przyziemnych uciech cielesnych, takie pragnienia zupełnie w nim zanikają, także na poziomie neurochemicznym (pewnie ewolucyjnie, by skupić swoją świadomość w pełni na problemie i jego przyczynach). Oddalając się od tych przyziemnych spraw jego umysł naturalnie zmierza do rozmyślań nad swoim stanem i kieruje się myślami do rzeczy wzniosłych.
  • Odpowiedz