Przerażająca jest dla mnie myśl o wiecznej utracie świadomości, śmierci jako końca całego mnie jako bytu, aczkolwiek żyjąc na tym świecie z tą świadomością myśl o tym, że jakakolwiek aktywność/forma życia mogłaby być wieczna sieje podobne spustoszenie w mojej głowie. Wszędzie lęk towarzyszy w tej gehennie #gehenna
@Pudzilla4545: Pamiętam siebie w wieku 7 lat, który wyobraził sobie "nic" po śmierci, tak utkwiło mi to w głowie, że pamiętam ten moment po dziś dzień, i coraz bardziej przekonuje się, że nasza męka jest po nic, a my po czasie znikomym dla nieskończoności czasu po prostu przestaniemy być
Dzisiaj wyjątkowo mocno odczułem potrzebę przytulenia się. Wyobraziłem sobie ciepło które druga osoba mogłaby mi dąć. Lecz to nigdy nie nastąpi. Samotność i odrzucenie coraz bardziej mnie dobija. Już nie cieszy mnie praktycznie nic. Dla mnie to nie jest życie. Jeśli ma tak być już do końca to sam to zakończę. Brakuje mi jedynie odwagi... #gehenna
Nie mogę zdzierżyć tego jak toczy się moje życie i w żaden sposób nie umiem go zmienić. Filozofia, psychiatria, psychoterapia, samorozwój... Próbuję już kilka lat i opadłem całkowicie z sił. Aktualnie wegetuję nie widząc żadnego sensu w życiu. Mam wrażenie że moje życie zostało z góry skazane na potępienie i nie mogę nic z tym zrobić. Każdy traktuje mnie jak nic nie wartego śmiecia, najchętniej widzieliby mnie martwego.
@Vigorowicz: Gehenna pozostawia po sobie tylko odór morowego powietrza... Zabija wszystko, nikt nie jest w stanie jej pokonać, można się tylko przed nią bronić, uciekając przed doczesnym światem w urojone światy mistyczne...
Ciągle błąkam się po cmentarzu moich niespełnionych marzeń i padam na twarz przy grobowcach sentymentu dokładnie przeglądając każde moje wspomnienie. To wszystko jest już martwe i nie wróci nigdy lecz nie potrafie opuścić tej zbiorowej mogiły i zadręczam się widokiem martwej nadziei... #gehenna
Widok szczęśliwych ludzi przygnębia mnie, gdyż ja sam szczęścia nie mogę zaznać. Sam nawet nie wiem co mogłoby mnie uszczęśliwić... Wieczny smutek i pustka... #gehenna #depresja
Dopiero teraz zacząłem żyć jak pustelnik... Z dala od społeczeństwa mieszkając w drewnianej pustelni daleko w głąb lasu. Z dala od złych ludzi którzy mnie umęczają i gnębią nie dając mojej smutnej duszy upragnionego spokoju... #gehenna
@Burzillum: Zniknie bez śladu lecz będzie się to równać z ukojeniem. Nikt go juz nie znajdzie łącznie z demonami gehenny. Mistyk będzie wolny na zawsze...
Czuję się jakbym zaczął umierać w środku, i równocześnie zaczął rodzić się od nowa jako ktoś inny... Jakby stara osobowość była już w stanie agonalnym, a nowa dopiero raczkowała. Powoduje to wewnętrzny chaos, który nie pozwala mi normalnie funkcjonować. Zachodzi we mnie jakaś dziwna, egzystencjalna przemiana... #gehenna #depresja
Mimo że nie mam najlepszych relacji z rodziną, to jednak w rodzinnym domu czuć te ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Jest to jedyne miejsce w którym to czuję... #gehenna
#gehenna